Blog post

Porządki miłości wg Berta Hellingera

17 stycznia 2019Anna Ratajczak

Porządek raczej nikomu nie kojarzy się z miłością. Bert Hellinger w tym kontekście zwrócił uwagę na polskie słowo „ład”, które oznacza porządek, a jednocześnie od niego wywodzi się przymiotnik „ładny”. O porządku Hellinger pisze tak: „Wiele problemów powstaje, ponieważ człowiek sądzi, że mógłby za pomocą przemyśleń, wysiłku lub miłości (…) przezwyciężyć porządek. Jednak porządek jest nam dany i nie da się go zastąpić miłością. To iluzja. Trzeba wrócić do porządku, do prawdy. Dopiero tam znajdziemy rozwiązanie”.

Czasem myślimy, że niektóre rzeczy w życiu zależą od przypadku, że chaotyczni ludzie są bardziej rozluźnieni, a obsesyjne zakochanie się jest miłością. Być może jednak wcale nie ma czegoś takiego jak przypadek i wszystko ma swój sens oraz swoją przyczynę. Być może człowiek, który ma wewnątrz siebie harmonię i porządek, kreuje podobne jakości na zewnątrz. Natomiast prawdziwa miłość jest jasna, spokojna i silna oraz niewiele ma wspólnego ze stanem zakochania się, w którym idealizujemy drugą osobę (najczęściej projektując na nią swoje uczucia wobec jednego z rodziców z okresu dzieciństwa).

Praktyka ustawień pokazuje, że miłość np. między mężczyzną a kobietą może się udać tylko wtedy, jeśli zostaną spełnione określone warunki i uszanowane pewne zasady. Sama miłość to za mało, żeby stworzyć szczęśliwy, dobrze funkcjonujący związek. Bert Hellinger pisze o tym w następujący sposób: „Miłość udaje się tylko wtedy, gdy znamy jej porządki. Ślepa, bezwiedna miłość nie zna tych porządków i często prowadzi na manowce. Ale jeśli miłość zna te porządki i je respektuje, sprowadza to, za czym tak tęsknimy. Ma wtedy zarówno dla nas, jak i dla ludzi z naszego otoczenia dobroczynne i uzdrawiające działanie”.

Hellinger wyróżnia dwa podstawowe porządki w relacjach międzyludzkich: równe prawo do przynależności oraz prawo hierarchii tego, co było wcześniej i później.

Równe prawo do przynależności ma znaczenie szczególnie w ramach systemu rodzinnego. Każdy człowiek rodzi się w określonej rodzinie i ma prawo bycia członkiem tej rodziny, które nie może mu zostać odebrane. Nikt nie może i nie powinien próbować tego zmieniać – ani samo dziecko, ani jego rodzice, ani żadna inna osoba. Nie można tego zmienić, bo taka jest natura rzeczywistości. Można np. oddać dziecko do adopcji, ale to nie sprawi, że rodzice adopcyjni staną się rodzicami tego dziecka. Między członkami danej rodziny istnieją bardzo silne więzi, nawet jeśli oni się ze sobą nigdy nie spotkali.

Prawdopodobnie dlatego system rodzinny nie toleruje sytuacji, w której jakikolwiek członek rodziny mógłby zostać zapomniany, wykluczony, odrzucony, ukryty… Taką osobą może być np. utracone w czasie ciąży dziecko, o którym nikt nie pamięta, biologiczny ojciec dziecka, o którego istnieniu nikt nie wie lub osoba, którą uznano za niegodną bycia w rodzinie, ponieważ zrobiła coś, czego rodzina nie zaakceptowała. W takich przypadkach system będzie sam z siebie dążył do tego, żeby taka wykluczona osoba wróciła i została przyjęta z powrotem do rodziny. Brak tej osoby będzie miał wpływ na wiele osób w tym systemie, choć zazwyczaj nie będą one tego świadome.

Często taka zapomniana lub odrzucona osoba nie może już wrócić, ponieważ np. nie żyje. Co wtedy się dzieje? Ktoś młodszy z rodziny, czasem w następnym pokoleniu, innym razem dopiero w kolejnym, zaczyna reprezentować taką osobę – zachowuje się tak jak ona i przeżywa podobne rzeczy. W ustawieniach systemowych nazywamy to uwikłaniem w czyjś los. Wielu z nas zna rodziny, w których pewien „problem“ pojawia się w kolejnych pokoleniach. Przyczyną tego może być właśnie odmówienie komuś przynależności we wcześniejszych generacjach.

Drugim podstawowym porządkiem w relacjach międzyludzkich jest prawo hierarchii tego, co było wcześniej i tego, co było później. „Byt jest definiowany przez czas i uzyskuje rangę dzięki czasowi. Czas nadaje bytowi strukturę. Kto był w jakimś systemie wcześniej, ten ma pierwszeństwo przed kimś, kto przyszedł później” – pisze Hellinger. Ten, kto był pierwszy, ma więcej praw, ponieważ w pewnym sensie jest ważniejszy. Przejawia się to np. w tym, że rodzice mają pierwszeństwo przed dziećmi, a dziecko pierworodne przed kolejnym dzieckiem. To nadaje pewną strukturę rodzinie i określa miejsce każdego jej członka. Wszystko jest dobrze, jeśli nikt nie próbuje występować przeciwko tym zasadom. Problemy zaczynają się np. wtedy, gdy rodzice traktują dzieci jako ważniejsze od własnego związku lub młodsze dziecko chce być głównym spadkobiercą.

Co ciekawe, porządek ten działa również w organizacjach i życiu zawodowym. Ci, co byli wcześniej mają pierwszeństwo i więcej praw. Większość osób intuicyjnie o tym wie. Inni będą musieli stracić dużo energii i walczyć z wiatrakami, zanim to zrozumieją. Jeśli jesteś nowym pracownikiem, chcesz utrzymać swoją pracę oraz mieć dobre relacje z przełożonymi i współpracownikami, to patrz na wszystko, co już tam powstało z szacunkiem. Za tym, że twoje nowe miejsce pracy istnieje, stoi ciężka praca wielu osób. Dlatego nie zaczynaj od krytykowania i zmieniania wszystkiego, co ci się nie podoba. Najpierw doceń i podziękuj, choćby tylko wewnętrznie, dopiero potem, z dużym szacunkiem dla wszystkich tam obecnych i tych, którzy byli przed nimi, wolno i stosunkowo cicho mów o swoich pomysłach.

W ustawieniach systemowych w głównej mierze zajmujemy się przywracaniem porządku w różnych systemach, przede wszystkim w systemach rodzinnych, ale też w innych grupach. Co w pierwszej kolejności ten porządek przywraca? Zobaczenie i uznanie prawdy. Praktyka ustawień pokazuje, że uwikłania i cierpienie ludzkie, wynikają głównie z braku kontaktu z prawdą.

Prawdziwy obraz rzeczywistości może zostać zaburzony na co najmniej dwa sposoby. Po pierwsze możemy nie mieć dostępu do pewnych informacji o sobie lub swoich przodkach, ponieważ nie zostały one nam ujawnione. W drugim przypadku mogliśmy sami wyprzeć pamięć o pewnych zdarzeniach, ponieważ były one dla nas zbyt bolesne. Tak dzieje się zazwyczaj w przypadku osób, które doświadczyły traumy. Zarówno w terapii traumy, jak i w ustawieniach systemowych, czynnikiem leczącym jest poznanie i przyjęcie prawdy na temat pewnych wydarzeń z przeszłości oraz spotkanie z uczuciami, które im towarzyszyły.

System rodzinny, jak i nasza indywidualna psychika, działają w ten sposób, że nic nie ginie w nich jak w próżni. Wszystko ma swoje konsekwencje. Oczywiście możliwe jest świadome lub nieświadome życie w jakimś rodzaju kłamstwa, ale to zawsze ma swoją cenę. Zazwyczaj blokuje to pewne zasoby energii i uniemożliwia pełne, szczęśliwe życie.

 

 

 

 

 

Źródła:

Hellinger Bert, Die Heilung. Gesund werden, gesund bleiben, Hellinger Publications 2011

Hellinger Bert, Erfolge im Leben/Beruf, Hellinger Publications 2011

 

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Prev Post Next Post