<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss
version="2.0"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
><channel><title>relacje z rodzicami - Ustawienia Hellingera Poznań</title>
<atom:link href="https://nowe-ustawienia.pl/tag/relacje-z-rodzicami/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>https://nowe-ustawienia.pl/tag/relacje-z-rodzicami/</link>
<description>Ustawienia Hellingera, Ustawienia Systemowe. Warsztaty, sesje indywidualne na żywo i online. Ustawienia Rodzinne Blog. Zapraszam, Anna Ratajczak, psycholog</description>
<lastBuildDate>Wed, 11 Dec 2024 12:03:05 +0000</lastBuildDate>
<language>pl-PL</language>
<sy:updatePeriod>
hourly	</sy:updatePeriod>
<sy:updateFrequency>
1	</sy:updateFrequency>
<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator><image>
<url>https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/09/cropped-day-2957984_960_720-3-32x32.png</url><title>relacje z rodzicami - Ustawienia Hellingera Poznań</title><link>https://nowe-ustawienia.pl/tag/relacje-z-rodzicami/</link>
<width>32</width>
<height>32</height>
</image>
<item><title>Czy muszę spędzać Święta z rodzicami?</title><link>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/</link>
<comments>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/#comments</comments>
<dc:creator><![CDATA[Anna Ratajczak]]></dc:creator>
<pubDate>Thu, 22 Dec 2022 19:02:43 +0000</pubDate>
<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
<category><![CDATA[Ustawienia Hellingera]]></category>
<category><![CDATA[dawanie i branie]]></category>
<category><![CDATA[podejmowanie decyzji]]></category>
<category><![CDATA[pożegnanie z przeszłością]]></category>
<category><![CDATA[relacje z rodzicami]]></category>
<category><![CDATA[rodzice]]></category>
<category><![CDATA[silne emocje]]></category>
<category><![CDATA[siły wewnątrz nas]]></category>
<category><![CDATA[święta]]></category>
<category><![CDATA[trudne emocje]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia hellingera]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia systemowe]]></category>
<category><![CDATA[zmiana]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć innych]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć siebie]]></category>
<guid
isPermaLink="false">https://nowe-ustawienia.pl/?p=1614</guid><description><![CDATA[<p>&#160; Czy muszę spędzać Święta z rodzicami? &#160; &#160; &#160; Święta z rodziną &#8211; magiczny i wyjątkowy czas? &#160; Chcemy, żeby świąteczny czas był magiczny i wyjątkowy… Staramy się, często za bardzo. Nasze matki zazwyczaj jeszcze bardziej… Sprzątają i gotują, chcą żeby było idealnie… Wprowadzają stres i napięcie. Pojawia się zmęczenie, a potem rozdrażnienie. Dzieci wolą, żeby było spokojnie i radośnie. Dzieci wolą mniej jedzenia, więcej czasu. Mniej sprzątania, więcej rozmów. Mniej zakupów, a więcej śmiechu. Czy musisz stać się taka/taki jak Twoja mama/tata? Czy możesz być inna/inny? &#160; &#160; &#160; Święta z rodzicami &#8211; Czego chcą dorosłe dzieci na Święta? &#160; Dorosłe dzieci wolą więcej chcę, mniej muszę. Zapytajmy swojego wewnętrznego dziecka, czego chce na Święta? Czego teraz tak naprawdę potrzebuje? Co płynie z jego serca, a do czego ono się zmusza? Czy spędzanie Świąt z kimś przy kim źle się czujemy, jest naszym obowiązkiem? Czy naszym obowiązkiem jest raczej dbanie o siebie, żeby mieć siłę służyć tam, gdzie nasze powołanie? Czy mamy prawo spędzić Święta w górach z partnerem zamiast w domu rodzinnym? Czy to, że „komuś będzie smutno”, powinno wpływać na to jak żyjemy i co robimy? Gdzie kończą się nasze zobowiązania wobec rodziców? &#160; &#160; &#8222;Musisz przyjechać do rodziców na Święta, bo będzie im smutno&#8221;? &#160; Może lepiej ich odwiedzić wtedy, gdy nie ma Świąt, a jest czas i spokój… Może lepiej odwiedzać ich rzadziej, jeśli po każdej wizycie czujemy się gorzej… Może należy ograniczyć kontakt do minimum, gdy wpływa on na nas bardzo źle… Dotyczy to nie tylko relacji z naszymi rodzicami, ale wszystkich relacji w naszym życiu. &#160; Miłość między rodzicem i dorosłym dzieckiem &#160; Który komunikat płynie z serca: „rób tak, jak ja chcę” czy „rób tak, żebyś był szczęśliwy”? Czy wiadomość typu „jesteś odpowiedzialny/odpowiedzialna za moje szczęście” jest miłością czy szantażem emocjonalnym? Czy wywoływanie w drugim człowieku poczucia winy jest w porządku? Czy to, że chcemy coś zrobić inaczej niż dana osoba oczekuje, oznacza, że jej nie kochamy? Czy to, że nie czujemy tej miłości jest naszą winą? &#160; &#160; W ustawieniach hellingerowskich liczy się to, na ile przyjęliśmy rodzica do serca takiego, jakim jest. Spotkanie się z traumami i emocjami związanymi z rodzicem, a następnie zaakceptowanie rodzica z jego ciemną stroną, to chyba najważniejsza i największa część pracy w ustawieniach systemowych. Nie oznacza to jednak, że przez całe życie musimy potem utrzymywać z tym rodzicem intensywny kontakt. W tym kontakcie zazwyczaj zwarta jest pewna nadzieja z dzieciństwa: rodzic się zmieni i w końcu da nam to, czego wcześniej nie mógł dać. W ustawieniach kolejny krok polega właśnie na porzuceniu tej nadziei: nie zmieni się, nie da. Dobrze by było poszukać tego w innym miejscu albo nauczyć się dawać to samemu sobie. Dobrze by było nauczyć się traktować siebie tak, jak on nas nie potrafił traktować. &#160; &#160; Czy nasi rodzice zmienią się w Święta? &#160; Mówi się, że gdy się rozwijamy, wpływa to na osoby nas otaczające. Również na rodziców. Jednak ich zmiana nie wydarzy się, gdy będziemy jej oczekiwać oraz stawiać ją jako warunek miłości do nich. Podobnie jak dzieje się to w relacji z partnerem. Jednak ta zmiana w nas, która polega na porzuceniu oczekiwań, może wpłynąć na zachowanie bliskich nam osób. &#160; Czy my zmienimy się w Święta? &#160; W buddyjskich żartach mówi się: jeśli myślisz, że jesteś oświecony, to spędź weekend ze swoją rodziną. Rzeczywiście w duchowo-ezoterycznym świecie mówi się o poziomie, na którym nic już nie jest w stanie nas poruszyć i jesteśmy zdolni zachować pełnię spokoju i szczęścia w każdej sytuacji. Czy jest to jednak nasz poziom w tym momencie? A jeśli nie, to czy powinniśmy w nadmiarze konfrontować się z tym, z czym sobie nie radzimy? Czy warto oddawać swoją energię życiową, żeby robić to, co uważamy za swój obowiązek? &#160; Kto jest prawdziwym egoistą? &#160; A gdy wybieramy siebie i ktoś nazywa nas egoistą? Kto jest większym egoistą: ten, który potrafi sam zadbać o siebie i myśli o szczęściu innych czy ten, który oczekuje od nas określonych zachowań? Kto jest większym egoistą: ten, który dba o siebie, żeby służyć innym (swoim rozwojem, pasją, zawodem, społeczną rolą) i wnosi nową wartość do tego świata czy ten, który robi to, czego oczekują inni, żeby zasłużyć na ich miłość, uznanie i akceptację? &#160; Życzenia z okazji Świąt &#160; Z okazji Świąt życzę nam wszystkim, żebyśmy nie bali się szczerości z samym sobą i otaczającymi nas ludzi oraz odnaleźli złoty kluczyk, drogę środka i spokojne miejsce w naszym życiu wewnętrznym i zewnętrznym&#8230; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; Powiązane: https://www.facebook.com/photo/?fbid=515916183901559&#38;set=a.406218511537994 https://www.facebook.com/PsychoterapiaCialem/posts/pfbid0BtxePAB9QJPuDtPy49zF2kcUrbgHoBWcR1ffpTZXWe4x7gvYeG8rPf1XiNwNNcRMl https://www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181615,27917178,swieta-po-swojemu-jak-powiedziec-rodzinie-ze-nie-przyjde.html?disableRedirects=true &#160; Zapraszam do przeczytania tekstu o wypoczynku i wakacjach:https://nowe-ustawienia.pl/hellinger-i-psychologia/spokoj-odpoczynek-wakacje/ &#160; &#160; &#160; &#160;</p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/">Czy muszę spędzać Święta z rodzicami?</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h1></h1><h1></h1><p>&nbsp;</p><h2>Czy muszę spędzać Święta z rodzicami?</h2><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h2>Święta z rodziną &#8211; magiczny i wyjątkowy czas?</h2><p>&nbsp;</p><h3>Chcemy, żeby świąteczny czas był magiczny i wyjątkowy… Staramy się, często za bardzo. Nasze matki zazwyczaj jeszcze bardziej… Sprzątają i gotują, chcą żeby było idealnie… Wprowadzają stres i napięcie. Pojawia się zmęczenie, a potem rozdrażnienie. Dzieci wolą, żeby było spokojnie i radośnie. Dzieci wolą mniej jedzenia, więcej czasu. Mniej sprzątania, więcej rozmów. Mniej zakupów, a więcej śmiechu. Czy musisz stać się taka/taki jak Twoja mama/tata? Czy możesz być inna/inny?</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1615" aria-describedby="caption-attachment-1615" style="width: 558px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/john-matychuk-5RGhNBTeplg-unsplash-scaled.jpg"><img
fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-1615" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/john-matychuk-5RGhNBTeplg-unsplash-1024x683.jpg" alt="święta z rodzicami" width="558" height="372" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1615" class="wp-caption-text"><em>Masza podróż zaczyna się w domu rodzinnym&#8230;</em></figcaption></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h2>Święta z rodzicami &#8211; Czego chcą dorosłe dzieci na Święta?</h2><p>&nbsp;</p><h3>Dorosłe dzieci wolą więcej chcę, mniej muszę. Zapytajmy swojego wewnętrznego dziecka, czego chce na Święta? Czego teraz tak naprawdę potrzebuje? Co płynie z jego serca, a do czego ono się zmusza? Czy spędzanie Świąt z kimś przy kim źle się czujemy, jest naszym obowiązkiem? Czy naszym obowiązkiem jest raczej dbanie o siebie, żeby mieć siłę służyć tam, gdzie nasze powołanie? Czy mamy prawo spędzić Święta w górach z partnerem zamiast w domu rodzinnym? Czy to, że „komuś będzie smutno”, powinno wpływać na to jak żyjemy i co robimy? Gdzie kończą się nasze zobowiązania wobec rodziców?</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1617" aria-describedby="caption-attachment-1617" style="width: 544px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/crib-g518bc5fdc_1920.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1617 " src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/crib-g518bc5fdc_1920-1024x756.jpg" alt="święta z rodzicami " width="544" height="402" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1617" class="wp-caption-text"><em>Czy mam prawo być inny/inna?</em></figcaption></figure><h2></h2><p>&nbsp;</p><h2>&#8222;Musisz przyjechać do rodziców na Święta, bo będzie im smutno&#8221;?</h2><p>&nbsp;</p><h3>Może lepiej ich odwiedzić wtedy, gdy nie ma Świąt, a jest czas i spokój… Może lepiej odwiedzać ich rzadziej, jeśli po każdej wizycie czujemy się gorzej… Może należy ograniczyć kontakt do minimum, gdy wpływa on na nas bardzo źle… Dotyczy to nie tylko relacji z naszymi rodzicami, ale wszystkich relacji w naszym życiu.</h3><p>&nbsp;</p><h2>Miłość między rodzicem i dorosłym dzieckiem</h2><p>&nbsp;</p><h3>Który komunikat płynie z serca: „rób tak, jak ja chcę” czy „rób tak, żebyś był szczęśliwy”? Czy wiadomość typu „jesteś odpowiedzialny/odpowiedzialna za moje szczęście” jest miłością czy szantażem emocjonalnym? Czy wywoływanie w drugim człowieku poczucia winy jest w porządku? Czy to, że chcemy coś zrobić inaczej niż dana osoba oczekuje, oznacza, że jej nie kochamy? Czy to, że nie czujemy tej miłości jest naszą winą?</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1616" aria-describedby="caption-attachment-1616" style="width: 560px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/chuttersnap-Ah7Rx3NKSsE-unsplash-scaled.jpg"><img
decoding="async" class=" wp-image-1616" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/chuttersnap-Ah7Rx3NKSsE-unsplash-1024x683.jpg" alt="święta z rodzicami" width="560" height="373" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1616" class="wp-caption-text"><em>Czy ten, który nie kocha jest winny?</em></figcaption></figure><h3></h3><p>&nbsp;</p><h3>W ustawieniach hellingerowskich liczy się to, na ile przyjęliśmy rodzica do serca takiego, jakim jest. Spotkanie się z traumami i emocjami związanymi z rodzicem, a następnie zaakceptowanie rodzica z jego ciemną stroną, to chyba najważniejsza i największa część pracy w ustawieniach systemowych. Nie oznacza to jednak, że przez całe życie musimy potem utrzymywać z tym rodzicem intensywny kontakt. W tym kontakcie zazwyczaj zwarta jest pewna nadzieja z dzieciństwa: rodzic się zmieni i w końcu da nam to, czego wcześniej nie mógł dać. W ustawieniach kolejny krok polega właśnie na porzuceniu tej nadziei: nie zmieni się, nie da. Dobrze by było poszukać tego w innym miejscu albo nauczyć się dawać to samemu sobie. Dobrze by było nauczyć się traktować siebie tak, jak on nas nie potrafił traktować.</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1618" aria-describedby="caption-attachment-1618" style="width: 585px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/jonathan-borba-vcX5AhBwk6s-unsplash-scaled.jpg"><img
decoding="async" class=" wp-image-1618" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/jonathan-borba-vcX5AhBwk6s-unsplash-1024x685.jpg" alt="święta z rodziną " width="585" height="391" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1618" class="wp-caption-text"><em>Daj sobie sam to, czego nie dostałeś&#8230;</em></figcaption></figure><h2></h2><p>&nbsp;</p><h2>Czy nasi rodzice zmienią się w Święta?</h2><p>&nbsp;</p><h3>Mówi się, że gdy się rozwijamy, wpływa to na osoby nas otaczające. Również na rodziców. Jednak ich zmiana nie wydarzy się, gdy będziemy jej oczekiwać oraz stawiać ją jako warunek miłości do nich. Podobnie jak dzieje się to w relacji z partnerem. Jednak ta zmiana w nas, która polega na porzuceniu oczekiwań, może wpłynąć na zachowanie bliskich nam osób.</h3><p>&nbsp;</p><h2>Czy my zmienimy się w Święta?</h2><p>&nbsp;</p><h3>W buddyjskich żartach mówi się: jeśli myślisz, że jesteś oświecony, to spędź weekend ze swoją rodziną. Rzeczywiście w duchowo-ezoterycznym świecie mówi się o poziomie, na którym nic już nie jest w stanie nas poruszyć i jesteśmy zdolni zachować pełnię spokoju i szczęścia w każdej sytuacji. Czy jest to jednak nasz poziom w tym momencie? A jeśli nie, to czy powinniśmy w nadmiarze konfrontować się z tym, z czym sobie nie radzimy? Czy warto oddawać swoją energię życiową, żeby robić to, co uważamy za swój obowiązek?</h3><p>&nbsp;</p><h2>Kto jest prawdziwym egoistą?</h2><p>&nbsp;</p><h3>A gdy wybieramy siebie i ktoś nazywa nas egoistą? Kto jest większym egoistą: ten, który potrafi sam zadbać o siebie i myśli o szczęściu innych czy ten, który oczekuje od nas określonych zachowań? Kto jest większym egoistą: ten, który dba o siebie, żeby służyć innym (swoim rozwojem, pasją, zawodem, społeczną rolą) i wnosi nową wartość do tego świata czy ten, który robi to, czego oczekują inni, żeby zasłużyć na ich miłość, uznanie i akceptację?</h3><p>&nbsp;</p><h2>Życzenia z okazji Świąt</h2><p>&nbsp;</p><h3>Z okazji Świąt życzę nam wszystkim, żebyśmy nie bali się szczerości z samym sobą i otaczającymi nas ludzi oraz odnaleźli złoty kluczyk, drogę środka i spokojne miejsce w naszym życiu wewnętrznym i zewnętrznym&#8230;</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1619" aria-describedby="caption-attachment-1619" style="width: 497px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/freestocks-zMdOBBNPB5o-unsplash-scaled.jpg"><img
decoding="async" class=" wp-image-1619" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2022/12/freestocks-zMdOBBNPB5o-unsplash-1024x683.jpg" alt="daj sobie prezent" width="497" height="332" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1619" class="wp-caption-text"><em>Zadbaj o siebie, a potem daj swój prezent światu&#8230;</em></figcaption></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h3>Powiązane:</h3><p><a
href="https://www.facebook.com/photo/?fbid=515916183901559&amp;set=a.406218511537994">https://www.facebook.com/photo/?fbid=515916183901559&amp;set=a.406218511537994</a></p><p><a
href="https://www.facebook.com/PsychoterapiaCialem/posts/pfbid0BtxePAB9QJPuDtPy49zF2kcUrbgHoBWcR1ffpTZXWe4x7gvYeG8rPf1XiNwNNcRMl">https://www.facebook.com/PsychoterapiaCialem/posts/pfbid0BtxePAB9QJPuDtPy49zF2kcUrbgHoBWcR1ffpTZXWe4x7gvYeG8rPf1XiNwNNcRMl</a></p><p><a
href="https://www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181615,27917178,swieta-po-swojemu-jak-powiedziec-rodzinie-ze-nie-przyjde.html?disableRedirects=true">https://www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181615,27917178,swieta-po-swojemu-jak-powiedziec-rodzinie-ze-nie-przyjde.html?disableRedirects=true</a></p><p>&nbsp;</p><hr
/><h3></h3><h3>Zapraszam do przeczytania tekstu o wypoczynku i wakacjach:<a
href="https://nowe-ustawienia.pl/hellinger-i-psychologia/spokoj-odpoczynek-wakacje/">https://nowe-ustawienia.pl/hellinger-i-psychologia/spokoj-odpoczynek-wakacje/</a></h3><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p><a
class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_facebook_messenger" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook_messenger?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="Messenger" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_google_gmail" href="https://www.addtoany.com/add_to/google_gmail?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="Gmail" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_pinterest" href="https://www.addtoany.com/add_to/pinterest?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="Pinterest" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_copy_link" href="https://www.addtoany.com/add_to/copy_link?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" title="Copy Link" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fswieta-z-rodzicami%2F&#038;title=Czy%20musz%C4%99%20sp%C4%99dza%C4%87%20%C5%9Awi%C4%99ta%20z%20rodzicami%3F" data-a2a-url="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/" data-a2a-title="Czy muszę spędzać Święta z rodzicami?"></a></p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/">Czy muszę spędzać Święta z rodzicami?</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></content:encoded>
<wfw:commentRss>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/feed/</wfw:commentRss>
<slash:comments>2</slash:comments>
</item>
<item><title>Dlaczego rodzice krytykują swoje dzieci?</title><link>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/dlaczego-rodzice-krytykuja/</link>
<comments>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/dlaczego-rodzice-krytykuja/#comments</comments>
<dc:creator><![CDATA[Anna Ratajczak]]></dc:creator>
<pubDate>Sat, 05 Sep 2020 13:29:53 +0000</pubDate>
<category><![CDATA[Ustawienia Hellingera]]></category>
<category><![CDATA[losy przodków]]></category>
<category><![CDATA[odrzucenie]]></category>
<category><![CDATA[porządki hellingera]]></category>
<category><![CDATA[przyczyny problemów]]></category>
<category><![CDATA[relacje z rodzicami]]></category>
<category><![CDATA[rodzice]]></category>
<category><![CDATA[silne emocje]]></category>
<category><![CDATA[trudne emocje]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia hellingera]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia systemowe]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć innych]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć siebie]]></category>
<guid
isPermaLink="false">https://nowe-ustawienia.pl/?p=1545</guid><description><![CDATA[<p>&#160; &#160; &#160; Dlaczego rodzice ciągle mnie krytykują? Dlaczego ją/jego drażnię? Dlaczego mnie nie lubi? (w skrajnych przypadkach: nienawidzi) &#8211; zastanawiało się i zastanawia niejedno dziecko&#8230; Psychika dziecka jest bardzo wrażliwa, dlatego to, w jaki sposób postrzegają i traktują nas rodzice, zapisuje się jako bardzo silny program w naszej podświadomości, który czasem działa w nas przez całe życie. Dopiero w momencie, gdy go sobie uświadomimy, możemy z niego powoli zacząć rezygnować. &#160; &#160; Przekonanie, że jesteśmy kimś mało ważnym i wartościowym, może się w nas utworzyć pod wpływem tego, że rodzice z różnych powodów nie dali nam w dzieciństwie wystarczająco dużo czasu, uwagi, troski i czułości. Dzieje się tak w szczególnie często, gdy rodzice są nieszczęśliwi, co przekłada się na to, że stają się uzależnieni od różnych substancji i aktywności (np. praca), są wycofani lub niestabilni emocjonalnie albo cierpią z różnym nasileniem na inne zaburzenia osobowości. Tu jednak poza takim komunikatem „jesteś mało ważny”, który dostaje dziecko, jeśli nie poświęca się mu wystarczająco dużo uwagi, opiszę zjawisko bezpośredniego krytykowania dzieci przez rodziców. JAK RODZIC KRYTYKUJE SWOJE DZIECKO? To nie musi być powiedziane wprost, dobrze wiemy, kiedy rodzice są z nas dumni i zadowoleni, a kiedy myślą „mogłeś to zrobić lepiej”, „mogłeś wybrać inaczej” albo w ogóle „mógłbyś być inny”… Taki komunikat można przekazać np. milczeniem, spojrzeniem oraz pierwszym mimowolnym grymasem twarzy… Jednak rodzice też krytykują słownie i wprost, często w przekonaniu, że dzięki temu lepiej wychowają dziecko i „udoskonalą” jego charakter. Dzieci desperacko pragną być akceptowane przez swoich rodziców, więc często, szczególnie w młodszym wieku, starają się spełniać ich oczekiwania, jednak słowa wypowiadane przez rodziców zostawiają w nich trwałe ślady… Poniżej kilka przykładów: Ojcowie, którzy nie widzieli i nie docenili kobiecości swoich córek, tworzą w nich poczucie bycia fizycznie i/lub osobowościowo nieatrakcyjną. Ojcowie, którzy byli surowi dla synów, żeby ich wychować na „twardych, silnych mężczyzn”, powodują w nich poczucie braku kompetencji w działaniu i lęk przed jego podejmowaniem. Matki, które nam mówią, że jesteśmy egoistami, sprawiają, że mamy głęboko zakorzenione przekonanie, że jesteśmy złymi ludźmi… Krytykowane i nie w pełni akceptowane dziecko, zawsze będzie miało z tyłu głowy głos, który będzie mu mówił (szczególnie w najważniejszych momentach): NIE JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOBRY… Można dzieciom pokazywać konsekwencje ich działań i tłumaczyć, co czują inni ludzie, gdy zachowują się w określony sposób, ale nie powinno się krytykować dziecka jako osoby, szczególnie że ono jeszcze nie jest ukształtowaną osobą &#8211; jego psychika dopiero się kształtuje… Nie powinny to być zgeneralizowane komunikaty, typu: „Jesteś zły, niedobry, leniwy, głupi…” Nawet w żartach. PRZYCZYNY &#8211; DLACZEGO RODZICE KRYTYKUJĄ SWOJE DZIECI? Poniżej przedstawiam znane mi z literatury i Ustawień Hellingera przypadki, w których rodzic może doświadczać niezrozumiałych dla niego samego uczuć wobec swojego dziecka i w konsekwencji je odrzucać lub krytykować. Jedno z rodziców odrzuca drugiego rodzica Dziecko fizycznie i energetycznie powstaje w połowie z matki, w połowie z ojca. Gdy matka nie lubi, nie szanuje, nie uznaje ojca dziecka, to nie lubi, nie szanuje i nie uznaje też połowy swojego dziecka. To dziecko będzie pod pewnymi względami podobne do ojca i już zawsze będzie jej go przypominało. Może starać się to bardzo ukryć, ale dziecko będzie czuło, że tak jest. Podobnie ma się sprawa z ojcem &#8211; gdy on odrzuca matkę dziecka, nie będzie w stanie w pełni przyjąć i kochać swojego dziecka, ponieważ ta część dziecka, która przypomina matkę, będzie go drażniła i irytowała. Rodzic nie lubi sam siebie w swoim dziecku W skrajnych przypadkach ludzie nienawidzą samych siebie lub wręcz czują obrzydzenie do siebie. Jak taka osoba mogłaby w pełni kochać i akceptować dziecko, które z niej powstało? Jest duża szansa, że taki rodzic będzie widział siebie w dziecku: „jest niezdarne tak jak ja”, „ja jestem głupia, więc ono też jest głupie”… Zjawisko to może mieć różne nasilenia – jednak wszystko to, czego rodzic nie lubi sam w sobie, może go irytować w dziecku… &#160; Rodzic, który nie wierzy, że coś mogłoby mu się w życiu udać To jest tak naprawdę kontynuacja poprzedniego punktu… Jeśli rodzic nie wierzy, że coś w życiu mogłoby mu się udać, to w jaki sposób miałby ufać, że z jego dziecka „wyrośnie coś dobrego”? Tu działa nawet znany w psychologii mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Taki rodzic nie będzie wspierał dziecka i dodawał mu odwagi, zamiast tego może hamować jego ambicję, mówiąc np.: „A co jeśli sobie nie poradzisz? Może lepiej wybierz coś łatwiejszego”. Jest duża szansa również, że taki rodzic będzie pełen obaw, że z dzieckiem będzie „coś nie tak”, np. że popadnie w jakieś uzależnienie, wejdzie konflikt z prawem, nie będzie sobie w życiu radzić. Skoro rodzic myśli, że wszystko robi źle, to będzie też oczekiwał, że „źle wychowa swoje dziecko”. Rodzic widzi w dziecku kontynuację siebie Jeśli rodzic miał odwagę podążyć za sowimi marzeniami i żyje życiem, jakiego chciał, to raczej nie będzie miał potrzeby projektować swoich oczekiwań na dziecko. Jednak w przypadku, gdy rodzic nie spełnił swoich wielkich marzeń, może nieświadomie oczekiwać, że zrobi to za niego dziecko, nie zauważając, że dziecko jest innym człowiekiem i może mieć zupełnie inne marzenia, a spełnione życie może oznaczać dla niego coś innego. &#160; Część ludzi porzuca też swoje marzenia i zajęcia, które kochają, wybierając „drogę rozsądku”, czyli bezpieczeństwo finansowe… Jeśli rodzic nie odważył się pójść w stronę pragnień swojego serca i przekonał sam siebie, że to nie było możliwe, to taką wiadomość przekaże też swojemu dziecku, np. mówiąc: „Z tego chleba nie będzie, wybierz sobie jakiś konkretny zawód”. Rodzic widzi w dziecku swojego byłego partnera W ustawieniach hellingerowskich też mówi się o tajemniczym zjawisku reprezentowania osób z przeszłości przez nasze dzieci… Wszystkie nasze relacje w nas i w naszym sercu zostają na zawsze, dlatego warto dbać o dobre zakończenia. Nawet jeśli to trudne warto temu poświęcić czas i powiedzieć byłym partnerom wszystkie należne im „przepraszam” i „dziękuję”. Jeśli tego zabraknie, może dojść do takiej sytuacji: Nasz ojciec zanim związał się z naszą matką, miał partnerkę, którą źle ją potraktował, np. sypiał z nią, a potem porzucił, gdy zaszła w ciążę; obiecywał, ale się nie ożenił; kochał, ale zostawił [&#8230;]</p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/dlaczego-rodzice-krytykuja/">Dlaczego rodzice krytykują swoje dzieci?</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h3>Dlaczego rodzice ciągle mnie krytykują? Dlaczego ją/jego drażnię? Dlaczego mnie nie lubi? (w skrajnych przypadkach: nienawidzi) &#8211; zastanawiało się i zastanawia niejedno dziecko&#8230;</h3><h3>Psychika dziecka jest bardzo wrażliwa, dlatego to, w jaki sposób postrzegają i traktują nas rodzice, zapisuje się jako bardzo silny program w naszej podświadomości, który czasem działa w nas przez całe życie. Dopiero w momencie, gdy go sobie uświadomimy, możemy z niego powoli zacząć rezygnować.</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1546" aria-describedby="caption-attachment-1546" style="width: 467px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/newborn-1328454_1920-e1599309406944.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1546" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/newborn-1328454_1920-e1599309406944.jpg" alt="dlaczego rodzice krytykują" width="467" height="311" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1546" class="wp-caption-text">Psychika małego dziecka jest bardzo wrażliwa&#8230; Doświadczenia z wczesnego dzieciństwa instalują się jak programy w naszej podświadomości i mogą potem na nas działać przez całe życie&#8230;</figcaption></figure><p>&nbsp;</p><h3>Przekonanie, że jesteśmy kimś mało ważnym i wartościowym, może się w nas utworzyć pod wpływem tego, że rodzice z różnych powodów nie dali nam w dzieciństwie wystarczająco dużo czasu, uwagi, troski i czułości. Dzieje się tak w szczególnie często, gdy rodzice są nieszczęśliwi, co przekłada się na to, że stają się uzależnieni od różnych substancji i aktywności (np. praca), są wycofani lub niestabilni emocjonalnie albo cierpią z różnym nasileniem na inne zaburzenia osobowości.</h3><h3>Tu jednak poza takim komunikatem „jesteś mało ważny”, który dostaje dziecko, jeśli nie poświęca się mu wystarczająco dużo uwagi, opiszę zjawisko bezpośredniego krytykowania dzieci przez rodziców.</h3><h2>JAK RODZIC KRYTYKUJE SWOJE DZIECKO?</h2><h3>To nie musi być powiedziane wprost, dobrze wiemy, kiedy rodzice są z nas dumni i zadowoleni, a kiedy myślą „mogłeś to zrobić lepiej”, „mogłeś wybrać inaczej” albo w ogóle „mógłbyś być inny”… Taki komunikat można przekazać np. milczeniem, spojrzeniem oraz pierwszym mimowolnym grymasem twarzy…</h3><h3>Jednak rodzice też krytykują słownie i wprost, często w przekonaniu, że dzięki temu lepiej wychowają dziecko i „udoskonalą” jego charakter. Dzieci desperacko pragną być akceptowane przez swoich rodziców, więc często, szczególnie w młodszym wieku, starają się spełniać ich oczekiwania, jednak słowa wypowiadane przez rodziców zostawiają w nich trwałe ślady… Poniżej kilka przykładów:</h3><h3><em>Ojcowie, którzy nie widzieli i nie docenili kobiecości swoich córek, tworzą w nich poczucie bycia fizycznie i/lub osobowościowo nieatrakcyjną.</em></h3><h3><em>Ojcowie, którzy byli surowi dla synów, żeby ich wychować na „twardych, silnych mężczyzn”, powodują w nich poczucie braku kompetencji w działaniu i lęk przed jego podejmowaniem.</em></h3><h3><em>Matki, które nam mówią, że jesteśmy egoistami, sprawiają, że mamy głęboko zakorzenione przekonanie, że jesteśmy złymi ludźmi…</em></h3><h3>Krytykowane i nie w pełni akceptowane dziecko, zawsze będzie miało z tyłu głowy głos, który będzie mu mówił (szczególnie w najważniejszych momentach): NIE JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOBRY…</h3><h3>Można dzieciom pokazywać konsekwencje ich działań i tłumaczyć, co czują inni ludzie, gdy zachowują się w określony sposób, ale nie powinno się krytykować dziecka jako osoby, szczególnie że ono jeszcze nie jest ukształtowaną osobą &#8211; jego psychika dopiero się kształtuje… Nie powinny to być zgeneralizowane komunikaty, typu: „Jesteś zły, niedobry, leniwy, głupi…” Nawet w żartach.</h3><h2>PRZYCZYNY &#8211; DLACZEGO RODZICE KRYTYKUJĄ SWOJE DZIECI?</h2><h3>Poniżej przedstawiam znane mi z literatury i Ustawień Hellingera przypadki, w których rodzic może doświadczać niezrozumiałych dla niego samego uczuć wobec swojego dziecka i w konsekwencji je odrzucać lub krytykować.</h3><h2>Jedno z rodziców odrzuca drugiego rodzica</h2><h3>Dziecko fizycznie i energetycznie powstaje w połowie z matki, w połowie z ojca. Gdy matka nie lubi, nie szanuje, nie uznaje ojca dziecka, to nie lubi, nie szanuje i nie uznaje też połowy swojego dziecka. To dziecko będzie pod pewnymi względami podobne do ojca i już zawsze będzie jej go przypominało. Może starać się to bardzo ukryć, ale dziecko będzie czuło, że tak jest. Podobnie ma się sprawa z ojcem &#8211; gdy on odrzuca matkę dziecka, nie będzie w stanie w pełni przyjąć i kochać swojego dziecka, ponieważ ta część dziecka, która przypomina matkę, będzie go drażniła i irytowała.</h3><figure
id="attachment_1547" aria-describedby="caption-attachment-1547" style="width: 490px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/head-316654_1280-e1599309973887.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1547" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/head-316654_1280-e1599309973887.jpg" alt="dlaczego rodzice krytykują" width="490" height="266" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1547" class="wp-caption-text">To, czego nie lubimy w swoim partnerze, będzie nas też irytowało, w dziecku, które z tego związku powstanie&#8230;</figcaption></figure><h2></h2><h2>Rodzic nie lubi sam siebie w swoim dziecku</h2><h3>W skrajnych przypadkach ludzie nienawidzą samych siebie lub wręcz czują obrzydzenie do siebie. Jak taka osoba mogłaby w pełni kochać i akceptować dziecko, które z niej powstało?</h3><h3>Jest duża szansa, że taki rodzic będzie widział siebie w dziecku: „jest niezdarne tak jak ja”, „ja jestem głupia, więc ono też jest głupie”… Zjawisko to może mieć różne nasilenia – jednak wszystko to, czego rodzic nie lubi sam w sobie, może go irytować w dziecku…</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1548" aria-describedby="caption-attachment-1548" style="width: 308px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/phil-hearing-42LLGP-QPj4-unsplash-scaled-e1599309901807.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1548" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/phil-hearing-42LLGP-QPj4-unsplash-scaled-e1599309901807.jpg" alt="dlaczego rodzice krytykują" width="308" height="338" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1548" class="wp-caption-text">Jeśli surowo oceniamy samych siebie, prawdopodobnie będziemy też surowo oceniać własne dziecko&#8230;</figcaption></figure><h2></h2><h2>Rodzic, który nie wierzy, że coś mogłoby mu się w życiu udać</h2><h3>To jest tak naprawdę kontynuacja poprzedniego punktu… Jeśli rodzic nie wierzy, że coś w życiu mogłoby mu się udać, to w jaki sposób miałby ufać, że z jego dziecka „wyrośnie coś dobrego”? Tu działa nawet znany w psychologii mechanizm samospełniającej się przepowiedni.</h3><h3>Taki rodzic nie będzie wspierał dziecka i dodawał mu odwagi, zamiast tego może hamować jego ambicję, mówiąc np.: „A co jeśli sobie nie poradzisz? Może lepiej wybierz coś łatwiejszego”.</h3><h3>Jest duża szansa również, że taki rodzic będzie pełen obaw, że z dzieckiem będzie „coś nie tak”, np. że popadnie w jakieś uzależnienie, wejdzie konflikt z prawem, nie będzie sobie w życiu radzić. Skoro rodzic myśli, że wszystko robi źle, to będzie też oczekiwał, że „źle wychowa swoje dziecko”.</h3><h2>Rodzic widzi w dziecku kontynuację siebie</h2><h3>Jeśli rodzic miał odwagę podążyć za sowimi marzeniami i żyje życiem, jakiego chciał, to raczej nie będzie miał potrzeby projektować swoich oczekiwań na dziecko.</h3><h3>Jednak w przypadku, gdy rodzic nie spełnił swoich wielkich marzeń, może nieświadomie oczekiwać, że zrobi to za niego dziecko, nie zauważając, że dziecko jest innym człowiekiem i może mieć zupełnie inne marzenia, a spełnione życie może oznaczać dla niego coś innego.</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1551" aria-describedby="caption-attachment-1551" style="width: 453px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/mom-5267621_1920-e1599310352813.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1551" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/mom-5267621_1920-e1599310352813.jpg" alt="dlaczego rodzice krytykują" width="453" height="301" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1551" class="wp-caption-text">Czasem chcemy, żeby dziecko realizowało nasze niespełnione marzenia, zapominając, że jest ono odrębną istotą, która ma inne właściwości oraz pomysły na własne życie.</figcaption></figure><h3></h3><h3>Część ludzi porzuca też swoje marzenia i zajęcia, które kochają, wybierając „drogę rozsądku”, czyli bezpieczeństwo finansowe… Jeśli rodzic nie odważył się pójść w stronę pragnień swojego serca i przekonał sam siebie, że to nie było możliwe, to taką wiadomość przekaże też swojemu dziecku, np. mówiąc: „Z tego chleba nie będzie, wybierz sobie jakiś konkretny zawód”.</h3><h2>Rodzic widzi w dziecku swojego byłego partnera</h2><h3>W ustawieniach hellingerowskich też mówi się o tajemniczym zjawisku reprezentowania osób z przeszłości przez nasze dzieci…</h3><h3>Wszystkie nasze relacje w nas i w naszym sercu zostają na zawsze, dlatego warto dbać o dobre zakończenia. Nawet jeśli to trudne warto temu poświęcić czas i powiedzieć byłym partnerom wszystkie należne im „przepraszam” i „dziękuję”.</h3><h3>Jeśli tego zabraknie, może dojść do takiej sytuacji:</h3><h3><em>Nasz ojciec zanim związał się z naszą matką, miał partnerkę, którą źle ją potraktował, np. sypiał z nią, a potem porzucił, gdy zaszła w ciążę; obiecywał, ale się nie ożenił; kochał, ale zostawił z jakichś powodów i nie wyjaśnił; zlekceważył jej uczucia… Jeśli taka kobieta bardzo cierpiała, a jej uczucia nigdy nie zostały przez ojca potraktowane poważnie i nie doszło między nimi do rozmowy, wybaczenia i dobrego pożegnania, to są oni nadal związani przez te negatywne emocje.</em></h3><h3><em>Gdy taki mężczyzna tworzy nowy związek i rodzą się w nim dzieci, to na głębokim poziomie jego dzieci czują to, że on jest nadal uwikłany w poprzedni związek i zdarza się tak, że jedna z córek zaczyna reprezentować ojcu byłą partnerkę i niejako przypomina mu o tym nierozwiązanym w jego sercu i sumieniu konflikcie. W ojcu budzą się uczucia, które miał do poprzedniej partnerki i przenosi je na swoją córkę – te uczucia mogą być różne – może to być stan niemal zakochania i idealizowania córki, a może to być irytacja, odrzucenie i unikanie kontaktu… Dla dziecka jest to bardzo trudna sytuacja, ponieważ traci ono status dziecka, nie jest widziane jako osoba i nie może liczyć na normalne rodzicielskie uczucia. </em></h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1549" aria-describedby="caption-attachment-1549" style="width: 465px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/photographer-920128_1280-e1599310077608.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1549" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/photographer-920128_1280-e1599310077608.jpg" alt="rodzice krytykują dzieci" width="465" height="306" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1549" class="wp-caption-text">Dzieci, to nasi wielcy nauczyciele, którzy pokażą nam nasze słabe punkty oraz przypomną o trudnych relacjach z przeszłości.</figcaption></figure><h3></h3><h3>Piszę o ojcu, ponieważ to zjawisko chyba częściej się pojawia, jednak to samo dotyczy matek, jeśli lekkomyślnie lub okrutnie zadrwiły z uczuć jakiegoś mężczyzny, zanim związały się z naszym ojcem. Wszystko zależy od wielkości spowodowanego cierpienia &#8211; czym większe cierpienie tej drugiej osoby, tym większy ciężar. W przypadku matek to syn bierze na siebie ciężar, przypominania matce o nierozwiązanych sprawach z przeszłości.</h3><h3>Ci z Was, którzy tego doświadczyli w relacji z rodzicami, będą wiedzieli, o co chodzi, ponieważ mieli takie myśli i odczucia w kontakcie z rodzicem: „on/ona kogoś we mnie widzi”, „irytuję ją/jego, chociaż nic nie robię”, „nieważne, co powiem, zawsze jest źle”.</h3><h3>Można też pominąć to duchowo-rozwojowe wyjaśnienie i przyjąć, że dziecko po prostu przypomina rodzicowi jego byłego partnera/partnerkę.</h3><h2>Rodzic widzi w dziecku swojego rodzica</h2><h3>W rodzinie jesteśmy ze sobą spokrewnieni i energetycznie połączeni. Co w sytuacji, gdy dziecko „wda się w babcię albo dziadka”? Jeśli rodzic nosi w sobie nieprzepracowane uczucia z własnego dzieciństwa, takie dziecko może budzić w nim te stare uczucia oraz bardzo silne emocje.</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1550" aria-describedby="caption-attachment-1550" style="width: 510px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/danbo-2006935_1920-e1599310240921.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1550" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/danbo-2006935_1920-e1599310240921.jpg" alt="rodzice którzy krytykują" width="510" height="290" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1550" class="wp-caption-text">Traumy przekazujemy sobie z pokolenia na pokolenie. Nie miejmy pretensji do naszych rodziców, ponieważ oni też nie mieli od kogo się nauczyć rzeczy, których nie potrafią&#8230;</figcaption></figure><h2></h2><h2>Klątwa czy szansa?</h2><h3>Z powyższego wynika, że najlepsze, co możemy dać naszym dzieciom, to przepracować nasze własne problemy i wieść szczęśliwe i spełnione życie…</h3><h3>Jeśli uważnie się rozejrzymy, to zauważymy, że mało jest takich ludzi, którzy są naprawdę szczęśliwi i spełnieni we wszystkich sferach swojego życia – dlatego, jeśli jesteście rodzicami, bądźcie dla siebie wyrozumiali – robicie wszystko najlepiej, jak potraficie i tak naprawdę niewiele, poza psychoterapią, możecie zrobić z tym, że Wasze własne dziecko Was denerwuje. To zdarza się dużo częściej niż myślimy i to nie znaczy, że nie kochamy naszego dziecka.</h3><h3>Jednak to, że nasze uczucia mają jakiś sens, a wręcz pokazują nam, w którym miejscu mamy coś do przepracowania, to w zasadzie dobra wiadomość 🙂</h3><p>&nbsp;</p><figure
id="attachment_1552" aria-describedby="caption-attachment-1552" style="width: 469px" class="wp-caption aligncenter"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/lost-1605501_1920-e1599310806407.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1552" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/09/lost-1605501_1920-e1599310806407.jpg" alt="dlaczego rodzice krytykują" width="469" height="266" /></a><figcaption
id="caption-attachment-1552" class="wp-caption-text">&#8222;Zagubione/znalezione/w trakcie poszukiwania&#8230;&#8221;</figcaption></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h3>LITERATURA:</h3><h3>Hellinger, Bert: Kindern in die Seele schauen, Hellinger Publications GmbH &amp; Co. KG 2003</h3><h3>Hellinger, Bert: Erziehung heute, Hellinger Publications GmbH &amp; Co. KG 2013</h3><h3>Sophie: Das eigene Glück: Grundlagen zum Familienstellen. Band 1, Bert Hellinger Publications GmbH &amp; Co. KG 2018</h3><p>&nbsp;</p><hr
/><h3>Przeczytaj też o znanych w praktyki ustawień systemowych przyczynach złości: <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/">https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/</a></h3><p><a
class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_facebook_messenger" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook_messenger?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="Messenger" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_google_gmail" href="https://www.addtoany.com/add_to/google_gmail?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="Gmail" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_pinterest" href="https://www.addtoany.com/add_to/pinterest?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="Pinterest" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_copy_link" href="https://www.addtoany.com/add_to/copy_link?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&amp;linkname=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" title="Copy Link" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fdlaczego-rodzice-krytykuja%2F&#038;title=Dlaczego%20rodzice%20krytykuj%C4%85%20swoje%20dzieci%3F" data-a2a-url="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/dlaczego-rodzice-krytykuja/" data-a2a-title="Dlaczego rodzice krytykują swoje dzieci?"></a></p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/dlaczego-rodzice-krytykuja/">Dlaczego rodzice krytykują swoje dzieci?</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></content:encoded>
<wfw:commentRss>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/dlaczego-rodzice-krytykuja/feed/</wfw:commentRss>
<slash:comments>1</slash:comments>
</item>
<item><title>Przyczyny złości</title><link>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/</link>
<comments>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/#respond</comments>
<dc:creator><![CDATA[Anna Ratajczak]]></dc:creator>
<pubDate>Sun, 28 Jun 2020 09:13:18 +0000</pubDate>
<category><![CDATA[Ustawienia Hellingera]]></category>
<category><![CDATA[bert hellinger]]></category>
<category><![CDATA[dawanie i branie]]></category>
<category><![CDATA[porządki hellingera]]></category>
<category><![CDATA[przyczyny problemów]]></category>
<category><![CDATA[psychologia]]></category>
<category><![CDATA[relacje z rodzicami]]></category>
<category><![CDATA[silne emocje]]></category>
<category><![CDATA[siły wewnątrz nas]]></category>
<category><![CDATA[trauma]]></category>
<category><![CDATA[trudne emocje]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia hellingera]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia systemowe]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia w praktyce]]></category>
<category><![CDATA[złość]]></category>
<category><![CDATA[zmiana]]></category>
<category><![CDATA[zmiana nawyków]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć innych]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć siebie]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć sprawcę]]></category>
<guid
isPermaLink="false">https://nowe-ustawienia.pl/?p=1463</guid><description><![CDATA[<p>&#160; &#160; Przyczyny złości: Skąd się bierze w nas złość? &#160; Przyczyny złości mogą być różne, ale najpierw w ramach wprowadzenia zastanówmy się jak sobie radzimy z tą emocją, ponieważ to prowadzi do wtórnych przyczyn złości lub życia przez większość czasu w stanie lekkiej irytacji.  Część osób ma tendencję do uzewnętrzniania swojej złości &#8211; nie potrafią jej ukryć. Pozostali ludzie „trzymają ją w środku”, czasem nawet nie mając świadomości, że jej doświadczają. Każdy, kto się często denerwuje, wie, że złość zaburza naszą harmonię oraz jest bardzo wyczerpująca. W czasie ataku złości „nie jesteśmy sobą”, wypowiadamy nieprzemyślane słowa, robimy rzeczy, których potem żałujemy. Czy lepiej jest więc gdy zatrzymujemy ją w sobie? Niekoniecznie… Złość to też potężny ładunek energetyczny, więc gdy nie jesteśmy jej świadomi i jej nie wyrażamy, ten ładunek zostaje w nas i się kumuluje, co niekorzystnie wpływa na nasze organy wewnętrzne i zdrowie. Bert Hellinger pisze m.in., że osoby chorujące na nowotwory są pełne gniewu… Skumulowane emocje, w zależności od naszej konstrukcji psychicznej, mogą się zwrócić przeciwko nam (np. depresja, nowotwory) lub przeciwko otoczeniu, stając się nadmuchiwanym balonem, który kiedyś musi pęknąć… Może to doprowadzić do poważnej utraty kontroli i wybuchu po pewnym czasie. W skrajnych przypadkach taki długo hamowany gniew może się przyczynić nawet do tzw. zabójstwa w afekcie… Są też osoby, które starają się nie wyrażać wprost swojej złości ze względu na normy społeczne lub dlatego, iż myślą, że złość jest czymś złym. Czasem są jej świadomi, czasem nie, ponieważ już się przyzwyczaili, że to uczucie często im towarzyszy. Takie osoby mają tendencję do wyrażania swojej złości w zamaskowany sposób, np. poprzez złośliwe żarty, łatwe irytowanie się, szybkie tracenie cierpliwości, częste bycie lekko podenerwowanym… Na pewno każdy z nas zna takie osoby… Dlatego uważam, że nie powinniśmy ignorować naszej złości. Warto obserwować, co się pojawia w naszym umyśle i mieć świadomość, jakich emocji doświadczamy. Można to badać oraz zadawać sobie pytanie: „Dlaczego się złoszczę w tej sytuacji? Co naprawdę mnie w tym denerwuje?”. Im bardziej jesteśmy świadomi tego, co w nas się wydarza, tym większe mamy szanse, że my będziemy zarządzać naszymi emocjami, a nie one nami. &#160; &#160; Skąd się bierze złość z psychologicznego punktu widzenia? &#8211; psychologiczne przyczyny złości Poniższe opracowanie zostało sporządzone na podstawie odkryć i obserwacji dokonanych na gruncie psychologii i ustawień hellingerowskich. Pewnie nie jest kompletne&#8230; CHCĘ, ŻEBY BYŁO INACZEJ NIŻ JEST Po pierwsze złościmy się, gdy coś idzie nie tak, jak chcieliśmy. Oczekiwaliśmy (nawet nieświadomie), że coś się wydarzy lub ktoś się zachowa w określony sposób, a stało się zupełnie inaczej. Gniew wiąże się tu z brakiem akceptacji faktu, że coś lub ktoś jest inne, niż chcielibyśmy, żeby było, czyli jest pewnego rodzaju nieakceptowaniem rzeczywistości. Ten rodzaj złości jest jedną z faz reakcji na informację o nieuleczalnej chorobie opisanych przez szwajcarską lekarkę Elisabeth Kübler-Ross (na dole link z opisem wszystkich faz). Jest to faza pełna buntu i niezgody na chorobę, chory mówi wewnętrznie „nie chcę być chory, nie zgadzam się”. Myślę, że ta reakcja pojawia się nie tylko w czasie choroby, ale często również, gdy tracimy coś ważnego w naszym życiu. Może chodzić o śmierć bliskiej osoby, utratę złudzeń, rozpad związku, ale też wiele sytuacji, gdy nie dostajemy tego, czego chcemy lub dostajemy coś innego. Siła reakcji jest prawdopodobnie proporcjonalna to tego, jak ważne dla nas jest to „coś”, o co chodzi i mówimy wtedy często w pierwszym momencie &#8211; świadomie lub nie &#8211; „nie zgadzam się, żeby tak było”, „on/ona nie może się tak zachowywać”, &#8222;to nie może być prawda&#8221;. Gdy chodzi o rzeczy, na które nie mamy wpływu, najczęściej jest to walka z wiatrakami i strata energii.  W tej kategorii mieści się również złość na to, jak np. funkcjonuje świat, na „głupich ludzi”, sytuację polityczną w kraju, katastrofy naturalne. Sam gniew nic tu nie pomoże, choć może zmienić się w konstruktywne działanie w imię różnych idei. ZŁOSZCZĘ SIĘ ZAMIAST DZIAŁAĆ Niektóre osoby złoszczą się też na siebie za własną bierność, np. że nie zdołały utrzymać swojej diety, nie miały odwagi powiedzieć „nie” w jakieś sytuacji, powiedziały coś głupiego, zachowały się inaczej, niż chciały… Lista jest długa, często jesteśmy bardzo krytyczni wobec samych siebie – mówimy samym sobie takie rzeczy, których nie powiedzielibyśmy naszym znajomym, a nawet wrogom… Po prostu przesadzamy i czepiamy się mało istotnych rzeczy… Są jednak rzeczy ważne i nasza złość na samych siebie jest wtedy uzasadniona. Jeśli mamy poważne problemy zdrowotne i mimo to nie zmieniamy diety, jeśli jesteśmy w toksycznej relacji i pozwalamy się źle tratować, gdy całe życie spędzamy w pracy, którą szczerze nienawidzimy, gdy kolejny raz pożyczamy pieniądze osobie, która nam ich nie oddaje, gdy mamy poważne problemy emocjonalne, ale nie zaczynamy psychoterapii… Możemy się tak złościć całe życie, ale równie dobrze moglibyśmy włożyć tę energię w działanie i spróbować coś zmienić w swoim życiu. WKURZASZ MNIE, BO JESTEŚ TAKI JAK JA To bardzo sprytny i zabawny mechanizm: Wszyscy mamy swoją ciemną stronę, a cechy, których w sobie nie lubimy lub nawet nie chcemy przyznać, że je mamy, irytują nas i denerwują w innych ludziach. W świecie duchowości nazywa się to „lustrem”. Mechanizm jest zazwyczaj nieświadomy, więc nie jest łatwe do rozpracowania. Bardziej dla pasjonatów pracy z umysłem 🙂 &#160; &#160; PRZEKROCZYŁEŚ MOJE GRANICE Złość pokazuje też, kiedy nasze granice zostają przekroczone i powinniśmy się bronić. Warto w każdej konfliktowej sytuacji zadać sobie pytanie: ile z tego dotyczy mnie, a ile drugiej osoby? Część z nas ma tendencje, żeby winy szukać w sobie, część, żeby szukać jej w innych… Prawda często jest pośrodku, choć nie zawsze… W życiu spotykamy różnych ludzi, czasami są oni bardzo skupieni na sobie i wyrządzają nam jakieś przykrości lub niesprawiedliwości. Innym razem noszą w sobie dużo złości, kogoś im przypominamy i atakują nas bez powodu. Wtedy nasza złość pokazuje nam nasze granice. Ktoś po prostu, źle nas traktuje, a my sobie tego na czas nie uświadamiamy, więc pojawia się złość, która informuje nas: „Coś jest tu nie tak. Coś trzeba tu zmienić. Musisz zareagować, powiedzieć temu NIE”. Bardzo ciekawym odkryciem Berta Hellingera jest to, że krzywdzenie [&#8230;]</p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/">Przyczyny złości</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h1></h1><h1></h1><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Przyczyny złości: Skąd się bierze w nas złość?</span></h2><h3></h3><p>&nbsp;</p><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Przyczyny złości mogą być różne, ale najpierw w ramach wprowadzenia zastanówmy się jak sobie radzimy z tą emocją, ponieważ to prowadzi do wtórnych przyczyn złości lub życia przez większość czasu w stanie lekkiej irytacji. </span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Część osób ma tendencję do uzewnętrzniania swojej złości &#8211; nie potrafią jej ukryć. Pozostali ludzie „trzymają ją w środku”, czasem nawet nie mając świadomości, że jej doświadczają.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Każdy, kto się często denerwuje, wie, że złość zaburza naszą harmonię oraz jest bardzo wyczerpująca. W czasie ataku złości „nie jesteśmy sobą”, wypowiadamy nieprzemyślane słowa, robimy rzeczy, których potem żałujemy.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy lepiej jest więc gdy zatrzymujemy ją w sobie? Niekoniecznie… Złość to też potężny ładunek energetyczny, więc gdy nie jesteśmy jej świadomi i jej nie wyrażamy, ten ładunek zostaje w nas i się kumuluje, co niekorzystnie wpływa na nasze organy wewnętrzne i zdrowie. Bert Hellinger pisze m.in., że osoby chorujące na nowotwory są pełne gniewu…</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Skumulowane emocje, w zależności od naszej konstrukcji psychicznej, mogą się zwrócić przeciwko nam (np. depresja, nowotwory) lub przeciwko otoczeniu, stając się nadmuchiwanym balonem, który kiedyś musi pęknąć… Może to doprowadzić do poważnej utraty kontroli i wybuchu po pewnym czasie. W skrajnych przypadkach taki długo hamowany gniew może się przyczynić nawet do tzw. zabójstwa w afekcie…</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Są też osoby, które starają się nie wyrażać wprost swojej złości ze względu na normy społeczne lub dlatego, iż myślą, że złość jest czymś złym. Czasem są jej świadomi, czasem nie, ponieważ już się przyzwyczaili, że to uczucie często im towarzyszy. Takie osoby mają tendencję do wyrażania swojej złości w zamaskowany sposób, np. poprzez złośliwe żarty, łatwe irytowanie się, szybkie tracenie cierpliwości, częste bycie lekko podenerwowanym… Na pewno każdy z nas zna takie osoby…</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Dlatego uważam, że nie powinniśmy ignorować naszej złości. Warto obserwować, co się pojawia w naszym umyśle i mieć świadomość, jakich emocji doświadczamy. Można to badać oraz zadawać sobie pytanie: „Dlaczego się złoszczę w tej sytuacji? Co naprawdę mnie w tym denerwuje?”. Im bardziej jesteśmy świadomi tego, co w nas się wydarza, tym większe mamy szanse, że my będziemy zarządzać naszymi emocjami, a nie one nami.</span></h3><p>&nbsp;</p><p><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/06/aaron-blanco-tejedor-VBe9zj-JHBs-unsplash-1-scaled-e1593334908694.jpg"><img
decoding="async" class="aligncenter wp-image-1464" title="skąd bierze się złość " src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/06/aaron-blanco-tejedor-VBe9zj-JHBs-unsplash-1-scaled-e1593334908694.jpg" alt="przyczyny złości ustawienia hellingera" width="465" height="308" /></a></p><p>&nbsp;</p><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Skąd się bierze złość z psychologicznego punktu widzenia? &#8211; psychologiczne przyczyny złości</span></h2><h3>Poniższe opracowanie zostało sporządzone na podstawie odkryć i obserwacji dokonanych na gruncie psychologii i ustawień hellingerowskich. Pewnie nie jest kompletne&#8230;</h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">CHCĘ, ŻEBY BYŁO INACZEJ NIŻ JEST</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Po pierwsze złościmy się, gdy coś idzie nie tak, jak chcieliśmy. Oczekiwaliśmy (nawet nieświadomie), że coś się wydarzy lub ktoś się zachowa w określony sposób, a stało się zupełnie inaczej. Gniew wiąże się tu z brakiem akceptacji faktu, że coś lub ktoś jest inne, niż chcielibyśmy, żeby było, czyli jest pewnego rodzaju nieakceptowaniem rzeczywistości.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Ten rodzaj złości jest jedną z faz reakcji na informację o nieuleczalnej chorobie opisanych przez szwajcarską lekarkę Elisabeth Kübler-Ross (na dole link z opisem wszystkich faz). Jest to faza pełna buntu i niezgody na chorobę, chory mówi wewnętrznie „nie chcę być chory, nie zgadzam się”.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Myślę, że ta reakcja pojawia się nie tylko w czasie choroby, ale często również, gdy tracimy coś ważnego w naszym życiu. Może chodzić o śmierć bliskiej osoby, utratę złudzeń, rozpad związku, ale też wiele sytuacji, gdy nie dostajemy tego, czego chcemy lub dostajemy coś innego. Siła reakcji jest prawdopodobnie proporcjonalna to tego, jak ważne dla nas jest to „coś”, o co chodzi i mówimy wtedy często w pierwszym momencie &#8211; świadomie lub nie &#8211; „nie zgadzam się, żeby tak było”, „on/ona nie może się tak zachowywać”, &#8222;to nie może być prawda&#8221;. Gdy chodzi o rzeczy, na które nie mamy wpływu, najczęściej jest to walka z wiatrakami i strata energii. </span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">W tej kategorii mieści się również złość na to, jak np. funkcjonuje świat, na „głupich ludzi”, sytuację polityczną w kraju, katastrofy naturalne. Sam gniew nic tu nie pomoże, choć może zmienić się w konstruktywne działanie w imię różnych idei.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">ZŁOSZCZĘ SIĘ ZAMIAST DZIAŁAĆ</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Niektóre osoby złoszczą się też na siebie za własną bierność, np. że nie zdołały utrzymać swojej diety, nie miały odwagi powiedzieć „nie” w jakieś sytuacji, powiedziały coś głupiego, zachowały się inaczej, niż chciały… Lista jest długa, często jesteśmy bardzo krytyczni wobec samych siebie – mówimy samym sobie takie rzeczy, których nie powiedzielibyśmy naszym znajomym, a nawet wrogom… Po prostu przesadzamy i czepiamy się mało istotnych rzeczy…</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Są jednak rzeczy ważne i nasza złość na samych siebie jest wtedy uzasadniona. Jeśli mamy poważne problemy zdrowotne i mimo to nie zmieniamy diety, jeśli jesteśmy w toksycznej relacji i pozwalamy się źle tratować, gdy całe życie spędzamy w pracy, którą szczerze nienawidzimy, gdy kolejny raz pożyczamy pieniądze osobie, która nam ich nie oddaje, gdy mamy poważne problemy emocjonalne, ale nie zaczynamy psychoterapii… Możemy się tak złościć całe życie, ale równie dobrze moglibyśmy włożyć tę energię w działanie i spróbować coś zmienić w swoim życiu.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">WKURZASZ MNIE, BO JESTEŚ TAKI JAK JA</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">To bardzo sprytny i zabawny mechanizm: Wszyscy mamy swoją ciemną stronę, a cechy, których w sobie nie lubimy lub nawet nie chcemy przyznać, że je mamy, irytują nas i denerwują w innych ludziach. W świecie duchowości nazywa się to „lustrem”. Mechanizm jest zazwyczaj nieświadomy, więc nie jest łatwe do rozpracowania. Bardziej dla pasjonatów pracy z umysłem 🙂</span></h3><p>&nbsp;</p><p><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2024/12/zlosc-problemy-psychiczne.jpg"><img
decoding="async" class="aligncenter wp-image-1846" title="przyczyny złości" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2024/12/zlosc-problemy-psychiczne-245x300.jpg" alt="radzenie sobie z emocjami ustawienia systemowe" width="346" height="423" srcset="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2024/12/zlosc-problemy-psychiczne-245x300.jpg 245w, https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2024/12/zlosc-problemy-psychiczne.jpg 587w" sizes="(max-width: 346px) 100vw, 346px" /></a></p><p>&nbsp;</p><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">PRZEKROCZYŁEŚ MOJE GRANICE</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Złość pokazuje też, kiedy nasze granice zostają przekroczone i powinniśmy się bronić. Warto w każdej konfliktowej sytuacji zadać sobie pytanie: ile z tego dotyczy mnie, a ile drugiej osoby? Część z nas ma tendencje, żeby winy szukać w sobie, część, żeby szukać jej w innych… Prawda często jest pośrodku, choć nie zawsze… W życiu spotykamy różnych ludzi, czasami są oni bardzo skupieni na sobie i wyrządzają nam jakieś przykrości lub niesprawiedliwości. Innym razem noszą w sobie dużo złości, kogoś im przypominamy i atakują nas bez powodu. Wtedy nasza złość pokazuje nam nasze granice. Ktoś po prostu, źle nas traktuje, a my sobie tego na czas nie uświadamiamy, więc pojawia się złość, która informuje nas: „Coś jest tu nie tak. Coś trzeba tu zmienić. Musisz zareagować, powiedzieć temu NIE”.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Bardzo ciekawym odkryciem Berta Hellingera jest to, że krzywdzenie innych i szkodzenie relacji odbywa się nie tylko poprzez dawanie za mało „dobrego” lub dawanie „złego”. Również dawanie zbyt dużo dobrych rzeczy, inwestowanie w relację zbyt dużo energii, spełnianie wszystkich zachcianek danej osoby, narusza jej granice i może wywoływać w niej złość i potrzebę powiedzenia „nie”. Wielu z nas pewnie doświadczyło np. relacji, w której partner robił dla nas wszystko, a mimo to nie byliśmy w stanie go szanować i bardzo działał nam na nerwy. Dzieje się tak, ponieważ to zaburza naturalną wymianę, gdzie partnerzy dają sobie nawzajem. Jeśli ktoś daje nam za dużo, możemy nie chcieć lub nie być w stanie, oddać tej osobie tyle samo. Poza tym zazwyczaj taka osoba nie jest motywowana miłością, ale ma niskie poczucie wartości, boi się nas utracić i chce dużo dawać, żeby na nas zasłużyć…</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">WYRZĄDZIŁEM CI KRZYWDĘ I JESZCZE SIĘ NA CIEBIE ZŁOSZCZĘ</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">To również mechanizm znany z ustawień hellingerowskich. Okazuje się, że czasem wyrządzamy komuś przykrość lub traktujemy go niesprawiedliwie, a potem jeszcze złościmy się na niego, żeby uniknąć odczuwania poczucia winy. Jak mawiał Gerhard Walper: „Co takiego Ci wyrządziłem, że jestem na Ciebie taki zły?”.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">JESTEM ZŁY NA KOGOŚ INNEGO, ALE &#8222;DOSTANIE SIĘ&#8221; TOBIE</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Niestety złość może być też przenoszona na inne, „niewinne” osoby. W ten sposób, że jedna osoba nas zdenerwuje np. szef w pracy, ale nie mamy odwagi wyrazić przed nim swojej złości, więc zabieramy ją do domu i odreagowujemy na naszych bliskich. Przejdźmy jednak do głębszych, psychologicznych przyczyn naszych emocji.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">UTRWALONE WZORCE REAGOWANIA W RELACJACH</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Kolejnym mechanizmem jest to, że przenosimy nasze doświadczenia z poprzednich relacji, na nowe, nie dając ludziom „czystej karty”. Jeśli poprzedni partner w jakiś sposób źle nas traktował, mamy duże szanse, że w kolejnej relacji będziemy oczekiwać tego samego w podobnych sytuacjach, będziemy nieufni i dużo szybciej będzie nas denerwowało to, co u innych osób, nie wzbudziłoby aż tak silnej reakcji.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">ZŁOŚĆ NIEWYRAŻONA W DZIECIŃSTWIE</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Złość na rodziców bywa bardzo silna, ponieważ często nie mogła być wyrażona. Dzieciom nie wolno się złościć, mówimy im np. że to „nieładnie”. Małe dziecko jest zależne od rodziców i ich miłości, poza tym jest bardzo wrażliwe, a jego aparaty poznawczy i emocjonalny nie są jeszcze w pełni dojrzałe, dlatego dziecko nie wie, że nie jest traktowane z szacunkiem lub że rodzic narusza jego psychologiczne granice. Może tak być w przypadku rodziców stosujących przemoc, dominujących, emocjonalnie wycofanych lub przeciwnie &#8211; nadopiekuńczych, blokujących samodzielność dziecka, zalewających swoje dziecko wszystkimi swoimi uczuciami i uwagą. Ogólnie wszystkie zachowania rodziców, które odbiegają od normy i są naznaczone przesadą, z dużym prawdopodobieństwem będą wywoływały w dziecku, obok innych uczuć, również złość.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">W związku z tym, że są to nasze pierwsze wzorce relacji, zapisują się one w nas bardzo głęboko. Jeśli nie uświadomimy sobie i nie zrozumiemy naszej psychologicznej sytuacji w dzieciństwie, mamy dużą szansę, że będziemy wybierać sobie partnerów lub spotykać osoby, przypominające pod pewnymi względami jednego z naszych rodziców i powtarzać schemat, który znamy. Często oczywiście całkowicie nieświadomie. Sami jesteśmy zaskoczeni czasem i pytamy: Dlaczego ta osoba, aż tak mnie denerwuje?</span></h3><p>&nbsp;</p><p><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/06/angry-baby-scaled-e1593335208538.jpg"><img
decoding="async" class="aligncenter wp-image-1466" title="skąd bierze się złość " src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/06/angry-baby-scaled-e1593335208538.jpg" alt="psychologiczne przyczyny złości " width="455" height="303" /></a></p><h2></h2><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">EMOCJE PRZEKAZANE NAM PRZEZ RODZICÓW</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Szczególnie ważna jest matka. Spędziliśmy z nią w bardzo bliskim kontakcie niezwykle sensytywny okres naszego życia. Już w okresie prenatalnym odczuwaliśmy jej emocje i przeżywany przez nią stres miał na nas wpływ (również poprzez wydzielane przez nią hormony).</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Od rodziców emocje przejmujemy na kilka sposobów. Po pierwsze czujemy, co się z nimi dzieje. Nasze życie od nich zależy, więc odbieramy bardzo szczegółowo ich stany emocjonalne. Jeśli nasza matka czuje złość w relacji z ojcem, my też czujemy i kodujemy tę złość. Jeśli nasz ojciec czuje lęk w jakieś sytuacji, my też czujemy jego lęk. Jako dorośli też wyczuwamy stany innych ludzi, ale jako dzieci czujemy po prostu wszystko, co przeżywają nasi rodzice.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Uczymy się też przez obserwację rodziców, naśladujemy ich – w ten sposób uczymy się też reagowania złością w określonych sytuacjach.</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Rodzice mogli nam przekazać wiele negatywnych przekonań, które potem warto weryfikować, np. świat jest zły, w życiu trzeba ciężko pracować, żeby na coś zasłużyć, nie można ufać innym ludziom, tylko nieuczciwi ludzie są bogaci, nie można polegać na mężczyznach, nie można ufać kobietom. Takie przekonania nie nastrajają nas zbyt pozytywnie i powodują, że jesteśmy nastawieni na wyszukiwanie zagrożeń, co z kolei sprawia, że jesteśmy w stanie emocjonalnego napięcia i szybciej się zdenerwujemy…</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">DAĆ RODZICOM PRAWO DO BYCIA LUDŹMI</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czasem jednak przesadzamy w drugą stronę. Jesteśmy świadomi krzywd, które wyrządzili nam rodzice i mamy do nich pretensje. Niestety noszenie w sobie żalu o to, że czegoś nie dostaliśmy lub że coś było nieidealne, napełnia nas goryczą, sprawia, że czujemy się nieszczęśliwi i pełni złości. Dlatego po tym, jak uświadomimy sobie nasze emocje i wzorce wyniesione z dzieciństwa, warto pogodzić się z tym, jak było (i tak nie można tego zmienić) i dać rodzicom prawo do bycia „nieidealnymi ludźmi” – to bardzo ważny etap terapii.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">DZIEDZICZENIE ZŁOŚCI PO PRZODKACH</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Inny mechanizm (naukowo udowodniony) znany w ustawieniach systemowych, to przenoszenie silnych emocji z pokolenia na pokolenie. Nasze emocje mogą pochodzić pierwotnie nie tylko od rodziców, ale również od dziadków lub pradziadków. Np. przeprowadzano eksperymenty na myszach, gdzie w obecności zapachu kwiaty wiśni, zadawano im ból. Myszy w następnych pokoleniach zaczynały reagować lękiem na sam zapach kwiatu wiśni… Podobnie wydaje się być w przypadku złości, np. obecnie w kobietach i agresywnym feminizmie jest jej bardzo dużo. Ustawienia systemowe często pokazują, że jest to złość wielu pokoleń kobiet, które nie były traktowane z należytym szacunkiem.</span></h3><h2><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">ZŁOŚĆ W SŁUŻBIE DLA ŚWIATA</span></h2><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">I na koniec bardzo ciekawy cytat Berta Hellingera na temat jeszcze jednego rodzaju złości, który ma moc zmieniania świata: „Istnieje złość, która jest cnotą i dzielnością: czujna, skupiona siła robienia tego, co konieczne i istotne, która odważnie i rozsądnie stawia czoła trudnościom i przeciwnościom, jednak nie towarzyszą jej emocje. Jeśli to konieczne, wyrządza nawet drugiemu coś złego, bez obawy i bez złości na niego &#8211; agresja, jako czysta energia. Taka złość jest owocem długiej dyscypliny i wytrwałych ćwiczeń. Kto ją ma, ma ją bez trudu. Wyraża się ona w działaniu strategicznym”.</span></h3><p>&nbsp;</p><p><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/06/lew-4-scaled-e1593349141402.jpg"><img
decoding="async" class="aligncenter wp-image-1472" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/06/lew-4-scaled-e1593349141402.jpg" alt="skąd bierze się złość ustawienia hellingera " width="496" height="279" /></a></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h3>Źródła:</h3><p>&nbsp;</p><h4>O dziedziczeniu traumy: <a
href="https://podyplomie.pl/psychiatria/30766,trauma-dziedziczona">https://podyplomie.pl/psychiatria/30766,trauma-dziedziczona</a></h4><h4>Przyczyny złości &#8211; wypowiedź Berta Hellingera na temat gniewu: <a
href="https://www.facebook.com/ustawieniahellingera/photos/a.467440673279305/586129121410459/?type=1&amp;theater">https://www.facebook.com/ustawieniahellingera/photos/a.467440673279305/586129121410459/?type=1&amp;theater</a></h4><h4>Średniej jakości artykuł o tym, jak Bert Hellinger widzi przyczyny chorób: <a
href="https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/skad-biora-sie-choroby-teoria-berta-hellingera/l0vflc0">https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/skad-biora-sie-choroby-teoria-berta-hellingera/l0vflc0</a></h4><h4>Reakcje na wiadomość o nieuleczanej chorobie (E. Kuebler-Ross): <a
href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Elisabeth_K%C3%BCbler-Ross">https://pl.wikipedia.org/wiki/Elisabeth_K%C3%BCbler-Ross</a></h4><hr
/><h4></h4><h4>Przeczytaj też poprzedni artykuł o przyczynach innych problemów: <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/co-jest-ze-mna-nie-tak/">https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/co-jest-ze-mna-nie-tak/</a></h4><p>&nbsp;</p><p><a
class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_facebook_messenger" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook_messenger?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="Messenger" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_google_gmail" href="https://www.addtoany.com/add_to/google_gmail?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="Gmail" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_pinterest" href="https://www.addtoany.com/add_to/pinterest?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="Pinterest" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_copy_link" href="https://www.addtoany.com/add_to/copy_link?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&amp;linkname=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" title="Copy Link" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Fprzyczyny-zlosci%2F&#038;title=Przyczyny%20z%C5%82o%C5%9Bci" data-a2a-url="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/" data-a2a-title="Przyczyny złości"></a></p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/">Przyczyny złości</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></content:encoded>
<wfw:commentRss>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/przyczyny-zlosci/feed/</wfw:commentRss>
<slash:comments>0</slash:comments>
</item>
<item><title>Relacja z matką</title><link>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacja-z-matka/</link>
<comments>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacja-z-matka/#comments</comments>
<dc:creator><![CDATA[Anna Ratajczak]]></dc:creator>
<pubDate>Tue, 26 May 2020 08:41:10 +0000</pubDate>
<category><![CDATA[Ustawienia Hellingera]]></category>
<category><![CDATA[dawanie i branie]]></category>
<category><![CDATA[losy przodków]]></category>
<category><![CDATA[porządki hellingera]]></category>
<category><![CDATA[pożegnanie z przeszłością]]></category>
<category><![CDATA[przyczyny problemów]]></category>
<category><![CDATA[relacja z matką]]></category>
<category><![CDATA[relacje z rodzicami]]></category>
<category><![CDATA[siły wewnątrz nas]]></category>
<category><![CDATA[system rodzinny]]></category>
<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia hellingera]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia systemowe]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć innych]]></category>
<category><![CDATA[zrozumieć siebie]]></category>
<guid
isPermaLink="false">https://nowe-ustawienia.pl/?p=1241</guid><description><![CDATA[<p>&#160; &#160; KIM JEST MOJA MATKA? &#8211; RELACJA Z MATKĄ  &#160; Co wiem o swojej mamie? Czy wiem, jak wyglądało jej dzieciństwo? Jakimi ludźmi byli moi dziadkowie – jej rodzice? Dostała dużo ciepła od swoich rodziców czy może nikt jej nie brał na kolana? W jej domu rodzinnym było biednie czy bogato? Miała ładne ubrania czy stare i znoszone? Jaką uczennicą w szkole była moja mama? Cichą myszką czy klasową gwiazdą? Wzorową uczennicą czy tą, która niczego nie rozumie? Jakie marzenia i ambicje miała moja mama? Ile z nich się spełniło? Czy mój tata jest mężczyzną jej życia? Patrzy na niego z podziwem, obojętnością czy pogardą? Czy moja mama czekała i cieszyła się na mnie? A może byłam/byłem ciężarem, wpadką, stresem? Jak czuła się moja mama, gdy mnie wychowywała? Czy miała wsparcie ze strony taty i innych osób? Czy to był szczęśliwy okres w jej życiu? Jaką mamą była w okresie mojego dojrzewania? Pełną lęku i nadopiekuńczą i czy pełną zaufania i szacunku do mnie? Czy moja mama jest dziś szczęśliwa i spełniona? Jest dobra dla samej siebie czy pełna kompleksów i wątpliwości? Wiem, że mnie kocha czy mam wątpliwości? Kim dziś jest moja mama? Podziwiam ją czy się jej wstydzę? Chcę być taka/taki jak ona czy kimś zupełnie innym? Czy widzę ją w sobie? Widzę, w czym jestem podobna/podobny? Rozpoznaję w sobie jej ból i lęki… Rozpoznaję to, co w sobie cenię po mamie… Ta kobieta to część mojej tożsamości… Ona i jej historia zawsze będą częścią mnie. Zgadzam się na nią. „Tak, mamo, od Ciebie pochodzę” Moja historia zadecydowała o mojej wyjątkowości… Jestem tym, kim jestem, bo tak zaczęło się moje życie… &#160; &#160; &#160; przeczytaj też o relacji z rodzicami w kontekście ustawień hellingerowskich: https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/ &#160; &#160;</p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacja-z-matka/">Relacja z matką</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h1></h1><p>&nbsp;</p><h1></h1><p>&nbsp;</p><h1><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">KIM JEST MOJA MATKA? &#8211; RELACJA Z MATKĄ </span></h1><p>&nbsp;</p><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Co wiem o swojej mamie?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy wiem, jak wyglądało jej dzieciństwo?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jakimi ludźmi byli moi dziadkowie – jej rodzice?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Dostała dużo ciepła od swoich rodziców czy może nikt jej nie brał na kolana?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">W jej domu rodzinnym było biednie czy bogato?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Miała ładne ubrania czy stare i znoszone?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jaką uczennicą w szkole była moja mama?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Cichą myszką czy klasową gwiazdą?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Wzorową uczennicą czy tą, która niczego nie rozumie?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jakie marzenia i ambicje miała moja mama?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Ile z nich się spełniło?</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy mój tata jest mężczyzną jej życia?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Patrzy na niego z podziwem, obojętnością czy pogardą?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy moja mama czekała i cieszyła się na mnie?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">A może byłam/byłem ciężarem, wpadką, stresem?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jak czuła się moja mama, gdy mnie wychowywała?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy miała wsparcie ze strony taty i innych osób?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy to był szczęśliwy okres w jej życiu?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jaką mamą była w okresie mojego dojrzewania?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Pełną lęku i nadopiekuńczą i czy pełną zaufania i szacunku do mnie?</span></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy moja mama jest dziś szczęśliwa i spełniona?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jest dobra dla samej siebie czy pełna kompleksów i wątpliwości?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Wiem, że mnie kocha czy mam wątpliwości?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Kim dziś jest moja mama?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Podziwiam ją czy się jej wstydzę?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Chcę być taka/taki jak ona czy kimś zupełnie innym?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Czy widzę ją w sobie?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Widzę, w czym jestem podobna/podobny?</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Rozpoznaję w sobie jej ból i lęki…</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Rozpoznaję to, co w sobie cenię po mamie…</span></h3><h3></h3><h3><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Ta kobieta to część mojej tożsamości…</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Ona i jej historia zawsze będą częścią mnie.</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Zgadzam się na nią.</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">„Tak, mamo, od Ciebie pochodzę”</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Moja historia zadecydowała o mojej wyjątkowości…</span><br
/>
<span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">Jestem tym, kim jestem, bo tak zaczęło się moje życie…</span></h3><p>&nbsp;</p><h3></h3><h4><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;"><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/05/trzy-róże-e1590482254277.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-1242 alignnone" src="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2020/05/trzy-róże-1024x350.jpg" alt="relacja z matką, ustawienia hellingera" width="512" height="175" /></a></span></h4><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><hr
/><h4><span
style="font-family: georgia, palatino, serif;">przeczytaj też o relacji z rodzicami w kontekście ustawień hellingerowskich:</span></h4><p><a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/">https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/</a></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p><a
class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_facebook_messenger" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook_messenger?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="Messenger" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_google_gmail" href="https://www.addtoany.com/add_to/google_gmail?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="Gmail" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_pinterest" href="https://www.addtoany.com/add_to/pinterest?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="Pinterest" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_copy_link" href="https://www.addtoany.com/add_to/copy_link?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&amp;linkname=Relacja%20z%20matk%C4%85" title="Copy Link" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacja-z-matka%2F&#038;title=Relacja%20z%20matk%C4%85" data-a2a-url="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacja-z-matka/" data-a2a-title="Relacja z matką"></a></p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacja-z-matka/">Relacja z matką</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></content:encoded>
<wfw:commentRss>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacja-z-matka/feed/</wfw:commentRss>
<slash:comments>1</slash:comments>
</item>
<item><title>Relacje z rodzicami</title><link>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/</link>
<comments>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/#comments</comments>
<dc:creator><![CDATA[Anna Ratajczak]]></dc:creator>
<pubDate>Sun, 23 Dec 2018 16:41:51 +0000</pubDate>
<category><![CDATA[Ustawienia Hellingera]]></category>
<category><![CDATA[bert hellinger]]></category>
<category><![CDATA[jak działają ustawienia]]></category>
<category><![CDATA[porządki hellingera]]></category>
<category><![CDATA[przyczyny problemów]]></category>
<category><![CDATA[relacje z rodzicami]]></category>
<category><![CDATA[rodzice]]></category>
<category><![CDATA[święta]]></category>
<category><![CDATA[trauma]]></category>
<category><![CDATA[trudne emocje]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia hellingera]]></category>
<category><![CDATA[ustawienia systemowe]]></category>
<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
<guid
isPermaLink="false">http://nowe-ustawienia.pl/?p=694</guid><description><![CDATA[<p>&#160; Relacje z rodzicami. Co warto odpuścić, szczególnie w czasie świąt? &#160; &#160; &#160; Święta Bożego Narodzenia to już nie tylko święto religijne, ale część kultury naszych czasów. Prawie wszyscy jakoś obchodzą te święta, nie da się ich z resztą nie zauważyć lub nie mieć jakiegoś stosunku do nich. W czasie świąt głównie chodzi o spotkania z bliskimi. Kupujemy dla nich prezenty, gotujemy, czekamy, aż przyjadą lub sami wyruszamy w daleką podróż, żeby się z nimi spotkać. To też czas kiedy często relacje z rodzicami w jakiś sposób na nowo nas poruszają i/lub stają się przedmiotem naszej refleksji&#8230; W święta jest wszystko trochę inaczej Wielu z nas poza czasem spędzonym z żoną lub mężem, dziećmi i przyjaciółmi, odwiedza wtedy również swoich rodziców. Niektórzy z radością, inni z poczucia obowiązku. W czasie świąt wszystko jest trochę inaczej: bardziej się cieszymy, czekamy na coś, staramy się, jesteśmy wyrwani z codziennej rutyny, może zmęczeni przygotowaniami lub podróżą. Dużo ze sobą rozmawiamy, dowiadujemy się, co się dzieje u dalszych członków naszej rodziny. Zbliża się też koniec roku, co sprzyja refleksji, podsumowaniom i zadawaniu sobie egzystencjalnych pytań. W towarzystwie rodziców często również budzą się w nas nieprzepracowane uczucia i emocje z okresu dzieciństwa. Z tego powodu święta spędzone z rodzicami dla niektórych mogą okazać się pewnym wyzwaniem. Spotkanie z rodzicami Relacja z rodzicami jest jedną z najważniejszych w naszym życiu. W buddyzmie mówi się, że kobiety mają najsilniejszy związek z ojcem, a mężczyźni z matką. To dzięki bardziej lub mniej świadomej decyzji rodziców żyjemy. Nosimy w sobie ich geny oraz w większości przypadków to z nimi spędziliśmy pierwszy, silnie kształtujący nas okres naszego życia. Więź ta jest tak silna, że każde dziecko i późniejszy dorosły, jest silnie uczuciowo związany ze swoimi rodzicami. Nawet wtedy, gdy sobie tego zupełnie nie uświadamia. Właśnie dlatego, że związek ten jest tak silny, ma duży wpływ na nas i nasze funkcjonowanie. Przyjęcie do serca &#8222;winnych&#8221; rodziców Większość z nas ma coś do zarzucenia swoim rodzicom. Sprzyja temu perspektywa przyjmowana w klasycznej psychologii i psychoterapii, poprzez którą patrzy się na rodziców, jako na tych, którzy są w pewnym sensie winni, tego, jacy jesteśmy. Wielu z nas uważa, że nasi rodzice powinni być po prostu inni i inaczej się zachowywać. Według ustawień systemowych, nie akceptując własnego rodzica, w pewnym sensie odrzucamy też część siebie, ponieważ to z niego powstaliśmy. Ma to daleko idące konsekwencje w naszym życiu. Nasz wewnętrzny obraz rodziców i zgoda lub jej brak na nich, może mieć wpływ na wiele aspektów naszego funkcjonowania: poczucie szczęścia, poczucie własnej wartości, związki miłosne, sukcesy zawodowe, uzależnienia, zdrowie, wygląd naszego ciała. Na przykład: kobieta, która nie szanuje swojej matki, prawie zawsze, nawet tego nie zauważając, staje się taka jak ona. Przykład drugi: kobieta, która nienawidzi swojego ojca alkoholika, wiąże się z mężczyzną, który również okazuje się alkoholikiem. W odniesieniu do mężczyzn przykłady te są analogiczne. Żeby od czegoś odejść, trzeba najpierw się z tym wewnętrznie pogodzić. Tak długo, jak z czymś w naszym życiu walczymy, staje się to coraz silniejsze. Dlatego zachęcam do spojrzenia na własnych rodziców w te święta z większą wyrozumiałością. Nie ma tu znaczenia, czy oni żyją oraz czy mamy z nimi kontakt. Ważne jest tylko to, jaki mamy do nich stosunek w naszym wnętrzu. Walka o to, żeby rodzice się zmienili Walka o to, żeby nasi rodzice się zmienili, jest trochę jak walka o życie na innej planecie. Z góry skazana na porażkę. Taka walka może kosztować dużo energii i pojawia się w niej wiele emocji, które psują atmosferę wokół. Rozważając, jak trudno jest zmienić samego siebie, można szybko zrozumieć, jakie mamy szanse zmienić swoich rodziców. Większość rodziców kocha swoje dzieci i stara się pełnić swoją rodzicielską funkcję jak najlepiej. Jeśli im się to nie udaje, to zazwyczaj dlatego, że sami są z jakiegoś powodu nieszczęśliwi. Badania psychologiczne dowiodły też, że zazwyczaj przeceniamy wolną wolę człowieka. Wydaje nam się, że jeśli ktoś chce, może się zmienić i zacząć zachowywać się inaczej. W rzeczywistości jednak posiadamy określony genotyp, nieustannie rozwijamy nasz system norm i wartości w procesie socjalizacji oraz mamy silne tendencje do określonych zachowań i reakcji, przejęte od naszych przodków. Jeśli ktoś wierzy w reinkarnację, może do tego dorzucić głębokie nawyki i tendencje w umyśle, które towarzyszą mu od być może bardzo dawna. Czy łatwo jest zareagować po raz pierwszy inaczej w danej sytuacji? Ile wysiłku trzeba włożyć, żeby zmienić nawyk, który kultywuje się codziennie od 20 lat? Czy mamy wpływ na to, jakie myśli się pojawiają w naszej głowie? To od nas zależy, jakie emocje się w nas pojawiają? Czy wystarczy powiedzieć sobie: nie denerwuj się, żeby się nie zdenerwować? Nasza wolność jest ograniczona. Relacje z rodzicami a przekazywana między pokoleniowo trauma Duże znaczenie ma tu także stopień straumatyzowania naszego społeczeństwa. Pokolenie, które przeżyło wojnę, musiało odciąć się od swojego czucia, żeby przetrwać. Nie da się wyłączyć czucia bólu i zostawić zdolność przeżywania pozytywnych uczuć, więc takie osoby w ogóle przestawały czuć. W wielu przypadkach nasi rodzice zostali wychowani właśnie przez naszych głęboko straumatyzowanych dziadków, którzy poprzez swoją ograniczoną emocjonalną dostępność, nieświadomie przekazali im część tej traumy, a oni w pewnym stopniu nam. W ustawieniach systemowych widać, że jesteśmy pierwszym pokoleniem po wojnie, które w ogóle ma szansę to sobie uświadomić i z tym pracować. Odwrócenie porządku w relacji z rodzicami Oczywiście możemy się rozwijać i zmieniać. Spokojnie można jednak przyznać, że jest to dość trudne. Żeby coś zmodyfikować w swoim funkcjonowaniu, trzeba też tego chcieć. Jeśli masz dzieci, wyobraź sobie, że Twoje o 30 lat od Ciebie młodsze dziecko mówi Ci, że coś robisz źle i powinieneś się zmienić albo próbuje Ci przekazać określony światopogląd i związane z nim wartości. Czy jesteś w stanie przyjąć taką radę lub taki przekaz od swojego dziecka? A może raczej poczujesz się nieszanowany w wystarczającym stopniu? Z punktu widzenia ustawień hellingerowskich jest to sytuacja, w której doszło do odwrócenia pewnego porządku. Możemy wychowywać i pouczać swoje dzieci, ale nie swoich rodziców! Nawet jeśli wydaje nam się, że wiemy, co nasi rodzice powinni zmienić w swoim zachowaniu, żeby żyć bardziej szczęśliwie, [&#8230;]</p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/">Relacje z rodzicami</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<h3></h3><p>&nbsp;</p><h2>Relacje z rodzicami. Co warto odpuścić, szczególnie w czasie świąt?</h2><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><h3>Święta Bożego Narodzenia to już nie tylko święto religijne, ale część kultury naszych czasów. Prawie wszyscy jakoś obchodzą te święta, nie da się ich z resztą nie zauważyć lub nie mieć jakiegoś stosunku do nich. W czasie świąt głównie chodzi o spotkania z bliskimi. Kupujemy dla nich prezenty, gotujemy, czekamy, aż przyjadą lub sami wyruszamy w daleką podróż, żeby się z nimi spotkać. To też czas kiedy często relacje z rodzicami w jakiś sposób na nowo nas poruszają i/lub stają się przedmiotem naszej refleksji&#8230;</h3><h2>W święta jest wszystko trochę inaczej</h2><h3>Wielu z nas poza czasem spędzonym z żoną lub mężem, dziećmi i przyjaciółmi, odwiedza wtedy również swoich rodziców. Niektórzy z radością, inni z poczucia obowiązku. W czasie świąt wszystko jest trochę inaczej: bardziej się cieszymy, czekamy na coś, staramy się, jesteśmy wyrwani z codziennej rutyny, może zmęczeni przygotowaniami lub podróżą. Dużo ze sobą rozmawiamy, dowiadujemy się, co się dzieje u dalszych członków naszej rodziny. Zbliża się też koniec roku, co sprzyja refleksji, podsumowaniom i zadawaniu sobie egzystencjalnych pytań. W towarzystwie rodziców często również budzą się w nas nieprzepracowane uczucia i emocje z okresu dzieciństwa. Z tego powodu święta spędzone z rodzicami dla niektórych mogą okazać się pewnym wyzwaniem.</h3><h2>Spotkanie z rodzicami</h2><h3>Relacja z rodzicami jest jedną z najważniejszych w naszym życiu. W buddyzmie mówi się, że kobiety mają najsilniejszy związek z ojcem, a mężczyźni z matką. To dzięki bardziej lub mniej świadomej decyzji rodziców żyjemy. Nosimy w sobie ich geny oraz w większości przypadków to z nimi spędziliśmy pierwszy, silnie kształtujący nas okres naszego życia. Więź ta jest tak silna, że każde dziecko i późniejszy dorosły, jest silnie uczuciowo związany ze swoimi rodzicami. Nawet wtedy, gdy sobie tego zupełnie nie uświadamia. Właśnie dlatego, że związek ten jest tak silny, ma duży wpływ na nas i nasze funkcjonowanie.</h3><h2>Przyjęcie do serca &#8222;winnych&#8221; rodziców</h2><h3>Większość z nas ma coś do zarzucenia swoim rodzicom. Sprzyja temu perspektywa przyjmowana w klasycznej psychologii i psychoterapii, poprzez którą patrzy się na rodziców, jako na tych, którzy są w pewnym sensie winni, tego, jacy jesteśmy. Wielu z nas uważa, że nasi rodzice powinni być po prostu inni i inaczej się zachowywać.</h3><h3>Według ustawień systemowych, nie akceptując własnego rodzica, w pewnym sensie odrzucamy też część siebie, ponieważ to z niego powstaliśmy. Ma to daleko idące konsekwencje w naszym życiu. Nasz wewnętrzny obraz rodziców i zgoda lub jej brak na nich, może mieć wpływ na wiele aspektów naszego funkcjonowania: poczucie szczęścia, poczucie własnej wartości, związki miłosne, sukcesy zawodowe, uzależnienia, zdrowie, wygląd naszego ciała.</h3><h3>Na przykład: kobieta, która nie szanuje swojej matki, prawie zawsze, nawet tego nie zauważając, staje się taka jak ona. Przykład drugi: kobieta, która nienawidzi swojego ojca alkoholika, wiąże się z mężczyzną, który również okazuje się alkoholikiem. W odniesieniu do mężczyzn przykłady te są analogiczne. Żeby od czegoś odejść, trzeba najpierw się z tym wewnętrznie pogodzić. Tak długo, jak z czymś w naszym życiu walczymy, staje się to coraz silniejsze. Dlatego zachęcam do spojrzenia na własnych rodziców w te święta z większą wyrozumiałością. Nie ma tu znaczenia, czy oni żyją oraz czy mamy z nimi kontakt. Ważne jest tylko to, jaki mamy do nich stosunek w naszym wnętrzu.</h3><h3><a
href="http://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1510546462255-979b0e0ca1b5.jpg"><img
decoding="async" class="aligncenter wp-image-695" src="http://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1510546462255-979b0e0ca1b5.jpg" alt="relacje z rodzicami, święta" width="579" height="386" srcset="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1510546462255-979b0e0ca1b5.jpg 750w, https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1510546462255-979b0e0ca1b5-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 579px) 100vw, 579px" /></a></h3><h2>Walka o to, żeby rodzice się zmienili</h2><h3>Walka o to, żeby nasi rodzice się zmienili, jest trochę jak walka o życie na innej planecie. Z góry skazana na porażkę. Taka walka może kosztować dużo energii i pojawia się w niej wiele emocji, które psują atmosferę wokół. Rozważając, jak trudno jest zmienić samego siebie, można szybko zrozumieć, jakie mamy szanse zmienić swoich rodziców.</h3><h3>Większość rodziców kocha swoje dzieci i stara się pełnić swoją rodzicielską funkcję jak najlepiej. Jeśli im się to nie udaje, to zazwyczaj dlatego, że sami są z jakiegoś powodu nieszczęśliwi. Badania psychologiczne dowiodły też, że zazwyczaj przeceniamy wolną wolę człowieka. Wydaje nam się, że jeśli ktoś chce, może się zmienić i zacząć zachowywać się inaczej. W rzeczywistości jednak posiadamy określony genotyp, nieustannie rozwijamy nasz system norm i wartości w procesie socjalizacji oraz mamy silne tendencje do określonych zachowań i reakcji, przejęte od naszych przodków. Jeśli ktoś wierzy w reinkarnację, może do tego dorzucić głębokie nawyki i tendencje w umyśle, które towarzyszą mu od być może bardzo dawna. Czy łatwo jest zareagować po raz pierwszy inaczej w danej sytuacji? Ile wysiłku trzeba włożyć, żeby zmienić nawyk, który kultywuje się codziennie od 20 lat? Czy mamy wpływ na to, jakie myśli się pojawiają w naszej głowie? To od nas zależy, jakie emocje się w nas pojawiają? Czy wystarczy powiedzieć sobie: nie denerwuj się, żeby się nie zdenerwować? Nasza wolność jest ograniczona.</h3><h2>Relacje z rodzicami a przekazywana między pokoleniowo trauma</h2><h3>Duże znaczenie ma tu także stopień straumatyzowania naszego społeczeństwa. Pokolenie, które przeżyło wojnę, musiało odciąć się od swojego czucia, żeby przetrwać. Nie da się wyłączyć czucia bólu i zostawić zdolność przeżywania pozytywnych uczuć, więc takie osoby w ogóle przestawały czuć. W wielu przypadkach nasi rodzice zostali wychowani właśnie przez naszych głęboko straumatyzowanych dziadków, którzy poprzez swoją ograniczoną emocjonalną dostępność, nieświadomie przekazali im część tej traumy, a oni w pewnym stopniu nam. W ustawieniach systemowych widać, że jesteśmy pierwszym pokoleniem po wojnie, które w ogóle ma szansę to sobie uświadomić i z tym pracować.</h3><h2>Odwrócenie porządku w relacji z rodzicami</h2><h3>Oczywiście możemy się rozwijać i zmieniać. Spokojnie można jednak przyznać, że jest to dość trudne. Żeby coś zmodyfikować w swoim funkcjonowaniu, trzeba też tego chcieć. Jeśli masz dzieci, wyobraź sobie, że Twoje o 30 lat od Ciebie młodsze dziecko mówi Ci, że coś robisz źle i powinieneś się zmienić albo próbuje Ci przekazać określony światopogląd i związane z nim wartości. Czy jesteś w stanie przyjąć taką radę lub taki przekaz od swojego dziecka? A może raczej poczujesz się nieszanowany w wystarczającym stopniu? Z punktu widzenia ustawień hellingerowskich jest to sytuacja, w której doszło do odwrócenia pewnego porządku. Możemy wychowywać i pouczać swoje dzieci, ale nie swoich rodziców! Nawet jeśli wydaje nam się, że wiemy, co nasi rodzice powinni zmienić w swoim zachowaniu, żeby żyć bardziej szczęśliwie, to nie jest nasze zadanie. Zarówno my, jak i nasi rodzice, będziemy szczęśliwsi i spokojniejsi, jeśli zaczniemy traktować ich właśnie jako tych, którymi są – naszymi rodzicami i będziemy się odnosić do nich z pełnym szacunkiem.</h3><h2>Uznanie rodziców</h2><h3>W ustawieniach systemowych często widać, że nawet osobom, które zostały oddane do adopcji lub doświadczały jakiegoś rodzaju przemocy ze strony rodziców, uznanie rodziców przynosi ulgę. Nie chodzi o to, żeby usprawiedliwiać czyjeś zachowania, ale raczej o to, żeby nie walczyć z faktami. „Tak, ta kobieta, taka, jaka jest, jest moją matką. Tak, ten mężczyzna, taki, jaki jest, jest moim ojcem. To z nich powstałam/powstałem. Tak zaczęło się moje życie”. Tak naprawdę każde dziecko kocha swoich rodziców, czasem im trudniejsza relacja z rodzicem, tym silniejsza więź.</h3><h2>Popatrzeć na rodziców inaczej</h2><h3>Zachęcam Was, żebyście w te święta popatrzyli na swoich rodziców i na relację z nimi trochę inaczej. Żebyście uszanowali ich los. Żebyście się zgodzili na nich takich, jakimi są. Pogodzili się z tym, że niektóre rzeczy nigdy się już nie zmienią oraz z tym, że niektórych rzeczy od rodziców nigdy już nie dostaniecie. Życie każdego z nas jest inne – to niepowtarzalny zestaw doświadczeń. Nawet jeśli przeżyliśmy coś trudnego, to właśnie to może stać się naszą siłą. Tylko wychodząc z roli dziecka, które czegoś się domaga, można dorosnąć i w pełni zwrócić się ku swojemu życiu. Czego nam wszystkim z okazji zbliżających się świąt z głębi serca życzę!</h3><p>&nbsp;</p><p><a
href="http://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1514845505178-849cebf1a91d.jpg"><img
decoding="async" class="wp-image-696 aligncenter" src="http://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1514845505178-849cebf1a91d.jpg" alt="" width="287" height="431" srcset="https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1514845505178-849cebf1a91d.jpg 500w, https://nowe-ustawienia.pl/wp-content/uploads/2018/12/photo-1514845505178-849cebf1a91d-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 287px) 100vw, 287px" /></a></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><hr
/><h4>Relacje z rodzicami &#8211; przeczytaj też tekst o porządkach miłości wg Berta Hellingera: <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/">https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/swieta-z-rodzicami/</a></h4><h4>Artykuł na ten temat: <a
href="https://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,8863440,Niewolnicy_krainy_szczesliwosci.html?disableRedirects=true">https://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,8863440,Niewolnicy_krainy_szczesliwosci.html?disableRedirects=true</a></h4><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p><a
class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_facebook_messenger" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook_messenger?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="Messenger" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_google_gmail" href="https://www.addtoany.com/add_to/google_gmail?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="Gmail" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_pinterest" href="https://www.addtoany.com/add_to/pinterest?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="Pinterest" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_button_copy_link" href="https://www.addtoany.com/add_to/copy_link?linkurl=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&amp;linkname=Relacje%20z%20rodzicami" title="Copy Link" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a
class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fnowe-ustawienia.pl%2Fustawienia-hellingera%2Frelacje-z-rodzicami%2F&#038;title=Relacje%20z%20rodzicami" data-a2a-url="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/" data-a2a-title="Relacje z rodzicami"></a></p><p>Artykuł <a
href="https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/">Relacje z rodzicami</a> pochodzi z serwisu <a
href="https://nowe-ustawienia.pl">Ustawienia Hellingera Poznań</a>.</p>
]]></content:encoded>
<wfw:commentRss>https://nowe-ustawienia.pl/ustawienia-hellingera/relacje-z-rodzicami/feed/</wfw:commentRss>
<slash:comments>1</slash:comments>
</item>
</channel>
</rss>